
Hubert Hurkacz pokonał Rosjanina Daniiła Miedwiediewa 2:6, 7:6, 3:6, 6:3, 6:3 i awansował do ćwierćfinału Wimbledonu. Polak dokończył we wtorek mecz, który przerwano w poniedziałek z powodu deszczu. Teraz czeka go pojedynek z idolem, Rogerem Federerem.
REKLAMA
24-letni Hubert Hurkacz po raz pierwszy w karierze mierzył się ze starszym o rok Daniiłem Miedwiediewem. Ich pojedynek dzień wcześniej wstrzymano przy stanie 2:6, 7:6 (7-2), 3:6, 4:3 dla Polaka i ogłoszono, że ich spotkanie zostanie dokończone następnego dnia.
Powodem był deszcz, przez który mecz rozgrywany na korcie numer dwa nie mógł być kontynuowany. Obiekt nie ma zasuwanego dachu, więc decyzja o zawieszeniu rywalizacji była oczywista.
Zawodnicy ponownie wyszli na kort 6 lipca o godz. 14.30 czasu polskiego. I jak się okazało, po tej wymuszonej przerwie lepiej poradził sobie Hurkacz, który wygrał całe starcie 2:6, 7:6 (7-2), 3:6, 6:3, 6:3. Tym samym Polak zameldował się w ćwierćfinale Wimbledonu.
W kolejnej fazie turnieju rywalem Hurkacza będzie Szwajcar Roger Federer, jego idol z czasów młodości i wzór. Przypomnijmy, że 5 lipca w 1/8 finału odpadła Iga Świątek. Z kolei Magda Linette zatrzymała się w sobotę na trzeciej rundzie.
Czytaj także: