
Anglia zagra w finale Euro 2020, a o jej wygranej i awansie zadecydowała fatalna decyzja sędziego Danny'ego Makkelie i ekipy VAR w 104. minucie gry. Sędzia podyktował rzut karny dla Trzech Lwów, choć Raheem Sterling nie był faulowany. Duńczycy mogą czuć się oszukani i mają rację.
REKLAMA
Anglia ograła Danię 2:1 (1:1, 1:1) po dogrywce i jest w finale Euro 2020. Wygrała po rzucie karnym podyktowanym w dogrywce i po sytuacji, która przyniosła ogromne kontrowersje. W 104. minucie gry Raheem Sterling pada w polu karnym rywali, sędzia dyktuje jedenastkę. Czy słusznie? Cóż, powtórki nie pozostawiają wątpliwości. Sędzia Danny Makkelie wskazał jednak na "wapno".
Zaraz do akcji wkroczył VAR wydawało się, że rzut karny zostanie anulowany i... wszyscy bardzo się zdziwili. Sędziowie utrzymali krzywdzącą decyzję, Harry Kane dostał szansę, by zapewnić triumf Anglikom. Jego uderzenie z jedenastki odbił Kasper Schmeichel, przy dobitce nie miał szans.
