Niezależny senator Marek Borowski
Niezależny senator Marek Borowski Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta

Marek Borowski uważa, że Jarosław Kaczyński pomagał przez wiele lat Platformie. Teraz losy odrobinę się odwróciły, ale zdaniem niezależnego senatora ze strony PiS "nie wychodzą sensowne, długofalowe koncepcje". Dlatego Tusk nadal będzie tryumfował.

REKLAMA
Borowski u Tomasza Sekielskiego w TOK FM mówił: "Kaczyński pomagał Tuskowi przez parę lat. Platforma stała się przez to takim grubym kotem, jedzenie przychodziło samo" – porównywał senator. Zaznaczył jednak, że "teraz przyszedł kryzys" i w związku z tym "koty muszą się trochę nabiegać".
Według Borowskiego, cegiełkę do spadku popularności PO dołożył PiS, który miał "kilka propozycji". Jak chociażby z profesorem Glińskim. Senator podkreślał, mimo to, że "to też teatr polityczny".
Po tej opinii prowadzący poranek w TOK FM Sekielski dopytywał czy PiS może zajmować się czymś innym, niż katastrofą smoleńską. Borowski stwierdził, że tak, ale do tego Jarosław Kaczyński "musiałby posłuchać ekspertów, a on jest przepełniony przekonaniami, czasem obsesjami, z których nie chce zrezygnować". Borowski wyjaśnił, że mówiąc o obsesjach, miał na myśli "powszechny układ, spisek czy sięganie do głębokich kieszeni".
To ostatnie zresztą, czyli sięganie do portfeli najbogatszych, według Borowskiego świadczy o małej wiarygodności Kaczyńskiego. Wcześniej bowiem prezes PiS, za swoich rządów, obniżył podatki dla najbogatszych.
Marek Borowski wątpi jednak, by Prawo i Sprawiedliwość miało odnieść jakiś wyraźny sukces wyborczy. "Teraz Jarosław Kaczyński próbuje odebrać wiatr, który sam wytwarzał Platformie i mu się to udaje. Jeśli PO nie zacznie biegać, to PiS może osiągnąć nawet jakiś względny sukces. Ale z tego obozu nie wychodzą sensowne, długofalowe koncepcje" – ocenił Borowski.