Włosi ostatni triumf w wielkiej imprezie świętowali w 2006 roku, gdy wygrali mundial
Włosi ostatni triumf w wielkiej imprezie świętowali w 2006 roku, gdy wygrali mundial Fot. AFP/EAST NEWS

Reprezentacja Włoch zagra w finale wielkiej imprezy po raz dziesiąty w swojej historii i tylko jedna drużyna w Europie może się pochwalić lepszym wynikiem. Tak się jednak składa, że tę drużynę za burtę Euro 2020 wyrzucili Anglicy. Dla nich finał ME to drugi taki przypadek w historii, w 1966 roku zagrali na Wembley i sięgnęli po tytuł mistrzów świata.

REKLAMA
Italia to futbolowa potęga kompletnie inna od Anglii, która za taką uchodzi, chociaż jej piłkarze mają na koncie tylko jeden tytuł, mistrzów świata z 1966 roku. Finał Euro 2020 jest dla Trzech Lwów dopiero drugim w historii, a dla Włochów już dziesiątym. Na koncie mają cztery tytuły mistrzów świata oraz jedno mistrzostwo Europy. Anglicy przy swoich kolejnych rywalach wypadają blado, prawda?

Włosi już w trakcie mistrzostw świata w 1934 oraz 1938 roku byli bezkonkurencyjni. Najpierw w finale ograli 2:1 w Rzymie Czechosłowację po dogrywce, a cztery lata później w Paryżu 4:2 rozbili Węgrów. To były sukcesy słynnej drużyny Vittorio Pozzo, której rekord właśnie pobiła reprezentacja Roberto Manciniego. Kolejne sukcesy Azzurrich przyszły już po wojnie.
W 1968 roku Italia wygrała trzecie w historii mistrzostwa Europy, w Rzymie Azzurri ograli 2:0 Jugosławię. A już dwa lata później mistrzowie Europy awansowali do finału mistrzostw świata, gdzie rozbiła ich 4:1 legendarna ekipa Canarinhos z Pelem w składzie. Mecz na Estadio Azteca w Meksyku obejrzało aż 107 412 widzów. Brazylia odzyskała mistrzostwo, które w 1966 roku wywalczyła Anglia.
Wracając do włoskich sukcesów, kolejny finał - do tego zwycięski - zagrali Azzurri w 1982 roku podczas mundialu w Hiszpanii. Włosi pokonali 3:1 Niemców na Estadio Santiago Bernabeu, a do triumfu poprowadził ich Paolo Rossi. Niemcy to jedyna ekipa w Europie, która ma na koncie więcej występów w finałach od Włochów. Zagrali w nich aż 14 razy, choć w ostatni finał zaliczyli na MŚ w 2014 roku. Euro 2020 nie wygrają, Anglia pokonała ich 2:0 w 1/8 finału.

A Italia w 1994 roku przegrała jeszcze finał MŚ z Brazylią w Pasadenie (0:0 i 2:3 w karnych), a także finał Euro 2000 w Rotterdamie (1:2 z Francją po złotym golu). Wygrać udało się za to pamiętny finał MŚ z 2006 roku, gdy padł remis 1:1 w meczu z Francją, ale Azzurri wygrali 5:3 rzuty karne. To był słynny mecz zakończony uderzeniem "z byka", jakie Zinedine Zidane zaserwował Marco Materazziemu. To był zarazem ostatni triumf włoskiej kadry na wielkiej imprezie.
Po raz ostatni Włosi zagrali w finale wielkiej imprezy w Kijowie podczas Euro 2012. Tego meczu pamiętać nie chcą, przegrali z Hiszpanami aż 0:4. A Anglicy? Wciąż wspominają finał mundialu z 1966 roku i legendarne zwycięstwo 4:2 nad Niemcami. I marzą, by w niedzielę na Wembley napisać nową historię. Tylko co na to starzy wyjadacze z Włoch?
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut