
Roger Federer, Rafael Nadal i Novak Djoković. Tak wygląda trójka tenisistów, którzy jako jedyni w historii tenisa równo dwadzieścia razy sięgali po zwycięstwo w turniejach tzw. Wielkiego Szlema. "Nole" dołączył do tego grona wygrywając Wimbledon 2021.
REKLAMA
Dla Djokovicia było to szóste zwycięstwo w wielkoszlemowej świątyni tenisa na trawie. Wygrana nie przyszła jednak Serbowi łatwo. Włoch Matteo Berrettini, który w półfinale ograł Huberta Hurkacza, udowodnił, że nieprzypadkowo znalazł się w finale. Pokazał to zwłaszcza w pierwszym secie, który wygrał 7:6, wracając ze sporych tarapatów i wyniku 2:5 w gemach.
Berrettini przekonał się jednak, jak wytrzymały psychicznie jest Djoković. Choć Serb nie grał wielkiego meczu (16 do 5 w asach serwisowych, 57 do 31 w kończących uderzeniach – obie statystyki na korzyść Włocha), umiejętnie potrafił kontrolować wynik spotkania. Za to Berrettini mocno ryzykując, popełnił dwa razy więcej niewymuszonych błędów (48 do 21 na korzyść Djokovicia).
Dla Serba to trzeci wielkoszlemowy tytuł w 2021 roku (po Australian Open i Roland Garros). Djoković pozostaje w grze o tzw. Złoty Wielki Szlem. Czyli wygranie czterech turniejów wielkoszlemowych (brakuje tylko US Open) oraz turnieju olimpijskiego. Takiej sztuki w historii tenisa dokonała jedynie Niemka Steffi Graf, w 1988 roku.
Za to do sięgnięcia po tzw. Klasyczny Wielki Szlem Djoković potrzebuje wygrać w tegorocznym US Open. Taki zwycięski kwartet w jednym roku zaliczało jedynie dwóch tenisistów: Amerykanin Don Budge (1938) oraz Australijczyk Rod Laver (1962, 1969).
Djoković jest liderem rankingu ATP nieprzerwanie od... 3 lutego 2020 roku.
Wimbledon 2021, finał gry pojedynczej mężczyzn:
Novak Djoković (Serbia, 1) – Matteo Berrettini (Włochy, 7) 6:7(4), 6:4, 6:4, 6:3
Novak Djoković (Serbia, 1) – Matteo Berrettini (Włochy, 7) 6:7(4), 6:4, 6:4, 6:3
Zwycięstwa w turniejach Wielkiego Szlema Novaka Djokovicia
