Daniel Obajtek
Prokuratura nie zajmie się sprawą "taśm Obajtka". Fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

Afera dotycząca Daniela Obajtka jeszcze niedawno była tematem numer jeden w Polsce. Za sprawą ujawnianych przez dziennikarzy materiałów powstało pytanie, czy były wójt Pcimia powinien być dalej szefem PKN Orlen. Chociaż wątpliwości nadal pozostaje wiele, wydaje się, że Prokuratura Krajowa problemu nie widzi.

REKLAMA
Chodzi o nowe informacje, które w sprawie Daniela Obajtka opublikowała "Gazeta Wyborcza". Jak się okazuje, Prokuratura Krajowa nie zajmie się sprawą "taśm Obajtka" i ewentualnym składaniem przez niego fałszywych zeznań. Co ciekawe, śledczy nawet nie sięgnęli po ujawnione przez dziennik nagrania rozmów obecnego prezesa Orlenu z 2009 r.
W marcu tego roku w Sejmie prokurator krajowy Bogdan Święczkowski podkreślał, że prokuratura nie widzi znamion przestępstwa, ale sprawę zbada ponownie. Odnosił się w ten sposób do decyzji śledczych jeszcze z 2016 r. o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie domniemanego składania fałszywych zeznań przez Obajtka.
Wypowiedź Święczkowskiego padła już po serii artykułów z ostatnich miesięcy, które "Wyborcza" publikowała w sprawie szefa Orlenu. Pokazywano, w jaki sposób Obajtek zrobił błyskawiczną karierę w państwowej spółce oraz ujawniono słynne już "taśmy Obajtka".
Kilka tygodni temu dziennikarze "GW" zadali Prokuraturze Krajowej pytania dotyczące sejmowej zapowiedzi Święczkowskiego. Po wielokrotnych ponagleniach przekazano jednozdaniową odpowiedź: "Przeprowadzone badanie akt nie dało podstaw do kwestionowania zasadności wydanej decyzji" – poinformowano. Chodzi o wspomnianą już wyżej decyzję z 2016 r.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut