
Oliwa Bieniuk rozpoczyna swoją karierę w show-biznesie. Córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka jesienią wystąpi w "Tańcu z gwiazdami". W najnowszym wywiadzie zdradziła, jak na propozycję udziału w show Polsatu zareagował jej tata.
REKLAMA
Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku Oliwia Bieniuk skończyła 18 lat. Postanowiła pójść w ślady swojej zmarłej w 2014 roku mamy i próbuje swoich sił w aktorstwie oraz modelingu.
Nastolatka zdawała w tym roku maturę. W programie "Dzień Dobry TVN" wyznała, że w przyszłości chciałaby startować do szkoły aktorskiej. Dodała także, że ma niedługo egzamin na prawo jazdy.
Kilka tygodni temu produkcja "Tańca z gwiazdami" na instagramowym profilu ogłosiła, że uczestniczką nowej edycji będzie właśnie Oliwia Bieniuk, która już tej jesieni zatańczy na parkiecie.
Nastolatka w rozmowie z magazynem "Party" wyjawiła, że była bardzo zaskoczona propozycją, jaką otrzymała. A jak zareagował Jarosław Bieniuk?
– Byłam nią bardzo zaskoczona. Początkowo nie mogłam uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę. Ale bardzo się z niej ucieszyłam. Decyzja była spontaniczna i podjęłam ją chyba od razu. Po prostu wiedziałam, że chcę to zrobić. Muszę przyznać, że tata był zszokowany propozycją. Właściwie tak jak ja! Wiem jednak, że będzie mi bardzo kibicował od pierwszej minuty na parkiecie – mówiła gwiazda.
Niebawem ruszają treningi do show. Bieniuk nie wiem jeszcze, kto będzie jej partnerem, jednak liczy na to, że nauczy się dobrze tańczyć.– Jeszcze nie wiem. Nie mam swojego faworyta. Jest mi to obojętne. Kto będzie, to będzie. Ważne, by nauczył mnie dobrze tańczyć. W końcu po to idę do tego show – podkreśliła.
Czytaj także: