
RMF FM informuje o niespełna dwuletnim dziecku, którego ciało zostało zauważone na powierzchni jeziora Szperek w wielkopolskim Antoninie (powiat ostrowski). Niestety, 2-latka nie udało się uratować. Akcja ratunkowa trwała półtorej godziny, na miejscu wypadku obecni byli rodzice.
REKLAMA
Do tragedii doszło w czwartek 15 lipca. Według ustaleń RMF FM strażacy otrzymali około siódmej rano zgłoszenie o unoszącym się na jeziorze Szperek w Antoninie ciele małego dziecka. Według informacji serwisu dziecko miało mieć 18 miesięcy. Zauważyła je spacerująca wokół akwenu osoba.
Na miejsce wypadku niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego została wysłana policja, straż pożarna oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Dziecko nie dawało oznak życia, gdy było wydobywane z wody, dlatego strażacy natychmiast rozpoczęli reanimację.
Niestety, mimo półtoragodzinnej reanimacji służby nie zdołały uratować dziecka. Na miejscu mieli być także obecni jego rodzice. Po stwierdzeniu zgonu 2-latka swoje czynności rozpoczęła prokuratura.