
"Podczas dzisiejszej burzy piorun uderzył w instalacje na Orlenie i pracują one w trybie awaryjnym" – podał w sobotę późnym wieczorem prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Informował, że nastąpił "intensywny zrzut substancji na pochodnie", co z kolei wywołało inne efekty świetlne i dźwiękowe. Jakie?
REKLAMA
Burze, które ostatniej nocy przeszły nad Polską, znów przyniosły odczuwalne skutki w niektórych regionach kraju. W Małopolsce doszło do podtopień, są poważne utrudnienia w ruchu, nieprzejezdna była m.in. zakopianka w rejonie Głogoczowa – na trasie pomiędzy Krakowem a Myślenicami.
W Płocku też doszło do podtopień, ale uwagę mediów skradł przede wszystkim fakt, że piorun uderzył w instalacje Orlenu.
O sytuacji bezpośrednio informował prezydent Płocka. "Podczas dzisiejszej burzy piorun uderzył w instalacje na Orlenie i pracują one w trybie awaryjnym. W związku ze zdarzeniem występuje intensywny zrzut substancji na pochodnie, co powoduje intensywne efekty świetlne i dźwiękowe. Służby PKN zapewniają, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców" – przekazał mieszkańcom Andrzej Nowakowski.
"Niestety efekty zapachowe też są zauważalne", "Takiego smrodu w Radziwiu to dawno nie było czuć", "Śmierdzi nawet w Popłacinie" – komentują pod jego wpisem niektórzy mieszkańcy. Pojawiło się też kilka zdjęć "efektów świetlnych", na których widać pomarańczowe niebo.
"Widać, słychać i czuć" – komentują mieszkańcy pod wpisem lokalnych serwisów. Niektórzy twierdzą, że te efekty widać było już wcześniej.