
Częstochowski poseł Ruchu Palikota Artur Bramora od dwóch tygodni prowadzi protest głodowy. Apeluje, by ministerstwo zdrowia zmieniło zasady pomocy dla porzuconych dzieci, ciężko chorych i wymagających specjalistycznej opieki.
10 października poseł Bramora z Ruchu Palikota napisał list otwarty do ministra zdrowia. Zażądał zwiększenia pomocy dla 11 placówek, które zajmują się opieką nad chorymi i porzuconymi dziećmi. Odpowiedzi nie otrzymał, więc wziął ze sobą 12 butelek wody mineralnej i przed częstochowski ośrodkiem preadopcyjnym ogłosił, że rozpoczyna protest głodowy. Ośrodek udostępnił mu pokój z łóżkiem i telewizorem.
Wraz z posłem Ruchu Palikota strajkuje Oktawian Kolenda, przedstawiciel Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej z Łodzi. Obaj piją wyłącznie wodę.
Artur Bramora
poseł Ruchu Palikota
Jak na protest zareagowało ministerstwo? Dzień po rozpoczęciu głodówki Bramora dostał na pięciu stronach odpowiedź, w której sekretarz stanu Sławomir Neumann podaje, że NFZ dał częstochowskiemu ośrodkowi podwyższoną stawkę dzienną - do 120 złotych za dziecko.
"Gazeta Wyborcza"
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
