
Znamy kolejną przeszkodę piłkarskiego mistrza Polski. Jeśli Legia poradzi sobie w II rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów z Florą Tallin, w kolejnej zagra ze zwycięzcą pary Dinamo Zagrzeb/Omonia Nikozja. W przypadku porażki z mistrzami Estonii, warszawianie zagrają z... przegranym tej pary w walce o awans do Ligi Europy.
REKLAMA
Losowanie odbyło się w poniedziałek w Nyonie. Zespół trenera Czesława Michniewicza po wyeliminowaniu w pierwszej rundzie norweskiego Bodø/Glimt, już w najbliższą środę w Warszawie (g. 21:00, transmisja w TVP Sport) zagra z mistrzem Estonii. Rewanż na terenie w Tallinie przewidziany jest na wtorek 27 lipca (g. 18:00).
W przypadku poniedziałkowego losowania, oba rozwiązania wydają się być trudnym wyzwaniem dla Legii. Faworytem rywalizacji chorwacko-cypryjskiej są piłkarze Dinamo. To aktualnie zespół z 30 miejsca w rankingu klubowym UEFA.
Mistrz Chorwacji ma za plecami takie firmy jak AC Milan, Sporting Lizbona czy PSV Eindhoven. Omonia Nikozja zajmuje w tej klasyfikacji 213 pozycję. Legia jest mniej więcej po środku, na 116 lokacie.
Dinamo w poprzednim sezonie dotarło do ćwierćfinału Ligi Europy, przegrywając dopiero z późniejszym triumfatorem, Villarreal CF (minimalne porażki 0:1 u siebie i 1:2 w Hiszpanii).
W Nikozji pracuje za to były trener Legii, Henning Berg. Norweg doprowadził Omonię do 21 tytułu mistrzowskiego w historii, gromadząc 56 punktów w 26 meczach.
Rywalizacja w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zaplanowana jest na 3 oraz 4 sierpnia. Rewanże odbędą się 10 i 11.
