Z igrzysk olimpijskich w Tokio wycofała się druga reprezentacja. Tym razem z Afryki
Z igrzysk olimpijskich w Tokio wycofała się druga reprezentacja. Tym razem z Afryki Fot. FABRICE COFFRINI/AFP/East News

Gwinea oficjalnie rezygnuje z igrzysk olimpijskich w Tokio. Rząd afrykańskiego kraju podjął decyzję o pozostawieniu w kraju swojej reprezentacji. Na igrzyskach miało się pojawić pięciu sportowców. Oficjalnie Gwinejczycy obawiają się koronawirusa, nieoficjalnie – kondycja finansowa państwa nie jest najlepsza.

REKLAMA
Gwinejczycy nie są pierwszą reprezentacją, która zrezygnowała z udziału w igrzyskach w Tokio. W kwietniu tego roku wycofana została kadra Korei Północnej. Azjaci otwarcie argumentowali swoją absencję powrotem zagrożenia związanego z pandemią w Japonii.
W Tokio kadrę Gwinei mieli reprezentować: zapaśnik Fatoumata Yarie Camara, judoka Mamadou Samba Bah, pływacy Fatoumata Lamarana Toure i Mamadou Tahirou Bah oraz sprinter Aissata Deen Conte.
– W związku z ponownym wzrostem liczby zachorowań na COVID-19, rząd chcąc ratować zdrowie gwinejskich atletów, ze smutkiem zdecydował o wycofaniu reprezentacji z udziału w igrzyskach olimpijskich w Tokio – napisał gwinejski minister sportu Sanoussa Bantama.
Miejscowe media sugerują jednak, że pandemia wymieszała się z brakiem pieniędzy.
Gwinea po raz pierwszy w historii na igrzyskach pojawiła się w Meksyku (1968). Wówczas kadra była złożona jedynie z drużyny piłki nożnej. Gwinejczycy następnie zaliczyli kilka lat olimpijskiej przerwy, aż do igrzysk w Moskwie (1980).
Czytaj także:
Reprezentanci Gwinei na jedenastu imprezach nie zdobyli ani jednego medalu. Gwinejczycy stawiają na swoich młodych sportowców. W 1988 roku w Seulu na 100 i 200 m pobiegł Robert Loua, który miał wówczas 15 lat. Co ciekawe ten sam olimpijczyk pojawił się na starcie "setki" osiem lat później w Atlancie.
Więcej informacji na temat igrzysk olimpijskich w Tokio znajdziesz w naTemat. Jesteśmy #GotowiNaTokio.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut