Vital Heynen podczas ćwierćfinałowego meczu z Francuzami po raz kolejny pokazał, że jest prawdziwym królem challenge'ów.
Vital Heynen podczas ćwierćfinałowego meczu z Francuzami po raz kolejny pokazał, że jest prawdziwym królem challenge'ów. Fot. AP/Associated Press/East News

Vital Heynen w przeszłości wielokrotnie pokazywał podczas meczów siatkarskiej reprezentacji Polski, że na challenge'ach zna się jak mało kto. Trener polskiej kadry pokazał to również podczas wtorkowego meczu ćwierćfinałowego z Francją, kiedy to praktycznie "w pojedynkę" zdobył punkt dla naszej drużyny.

REKLAMA
Sytuacja miała miejsce podczas trzeciego seta przy stanie 19:18 dla polskiej drużyny. Vital Heynen zauważył, że jeden z zawodników francuskiej drużyny dotknął taśmę przy próbie bloku ataku naszej drużyny. Trzeba przyznać, że niezwykle sokolim wzrokiem wykazał się w tej sytuacji trener naszej drużyny.

Belg zdobył tym samym punkt dla Biało-Czerwonych w kluczowym momencie seta, system wideoweryfikacji pozwala w ten nietypowy sposób punktować również trenerom. Ale oczywiście został wymyślony po to, by decyzje sędziów były poprawne i zgodne z duchem gry. Sztab Biało-Czerwonych korzysta z nowinki technicznej bardzo sprawnie, także w Tokio.
Polacy z Francuzami walczą o półfinał igrzysk olimpijskich, w Ariake Arena po czterech setach jest remis 2:2.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut