
Jarosław Kuźniar za pośrednictwem Twittera napisał, że Telewizja Polska zwróciła się do niego z propozycją współpracy w zakresie tworzenia podcastów. Kuźniar miał nie zgodzić się na tę propozycję. Telewizja Polska zapewnia z kolei, że "zapytanie dotyczyło wyłącznie kwestii techniczno-realizacyjnych, ponieważ TVP nie jest zainteresowana twarzą Kuźniara".
REKLAMA
Kuźniar napisał za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, że Centrum Usług Produkcyjnych TVP zwróciło się z propozycją współpracy do jego firmy Voice House. Na przeszkodzie miała stanąć jednak "twarz Kuźniara".
– Być może rzeczywiście powstałoby 150 h zajebistych podcastów. Ale twarz ma się jedną – napisał Kuźniar.
Telewizja Polska została zapytana przez serwis WirtualneMedia.pl, na czym miałaby polegać współpraca Kuźniara z TVP. – Standardowo kierujemy zapytania ofertowe do rozmaitych branżowych podmiotów na rynku, w tym przypadku zajmujących się produkcją podcastów. Zapytanie dotyczyło tylko i wyłącznie kwestii techniczno-realizacyjnych, takich jak: dostępność studia we wskazanym terminie, techniczna realizacja nagrania, postprodukcja materiału i odpowiednie zaplecze techniczne – czytamy w odpowiedzi TVP.
W dalszej fazie stanowiska TVP można było przeczytać, iż "powiązany ze studiem Voice House pan Kuźniar wykorzystał okazję do groteskowego wyznania na swoim TT, że nie będzie twarzą planowanych podcastów. Jest to o tyle zabawne, że Telewizja Polska nawet w najmniejszym stopniu nie była zainteresowana "twarzą" p. Jarosława Kuźniara, jako podcastera".
Jarosław Kuźniar mimo wszystko w dalszym ciągu pozostał przy swojej opinii i dodał, że "przyjmując ofertę TVP nie miałby gwarancji, że zrobione przez niego audycje nikogo by nie skrzywdziły".
Czytaj także: