
Niefortunnie zakończył się udział polskich sportowców na igrzyskach w Tokio. Jako ostatnia reprezentowała nas Daria Pikulik w wieloboju w kolarstwie torowym. Polka w wyścigu scratch na ostatnich okrążeniach, wzięła udział w kraksie. Poobijana Pikulik musiała wycofać się z rywalizacji, kończąc na 18. miejscu.
Szczęście w nieszczęściu. Tak o swoim starcie na igrzyskach w Tokio może mówić Daria Pikulik. Polka na ostatnich okrążeniach znalazła się w centrum kraksy, w której upadła kolarka reprezentacja Italii.
Pikulik nie miała możliwości ominięcia upadającej rywalki. Co więcej, jedna z kolarek przejechała też po ręce naszej reprezentantki.
Na szczęście Pikulik nie stało się nic poważniejszego. Polka nie ukończyła wieloboju kolarskiego (omnium), pechowy wyścig scratch był pierwszą z jego konkurencji.
Na upadku Polki swoje starty podczas igrzysk w Tokio zakończyli Biało-Czerwoni. Decyzją jury cztery zawodniczki w tym Pikulik, które miały wywrotkę, zostały sklasyfikowane na 18. pozycji.
