
Jak informuje agencja DPA, we wtorek w berlińskim sądzie zaczął się proces nauczyciela Stefana R. oskarżonego o zabójstwo i kanibalizm. Według prokuratury kierował się on „sadystyczno-kanibalistyczną motywacją seksualną”.
REKLAMA
Wszystko zaczęło się we wrześniu 2020 roku. Oskarżony nauczyciel Stefan R. poznał ofiarę na portalu randkowym kilka godzin przed jej zabójstwem. Był nią 43-letni mechanik Stefan T. Ofiara wyszła ze swojego mieszkania niedługo przed północą 5 września. Potem przez wiele tygodni 43-latek był uznawany za zaginionego. Fragmenty jego kości znaleziono 8 listopada.
Zabójca po uśmierceniu mężczyzny miał poćwiartować jego ciało w swoim mieszkaniu w dzielnicy Berlina Pankow, zjeść część zwłok, a potem rozrzucić pozostałe kawałki w kilku częściach miasta. W śledztwie ustalono, że sprawcą jest 41-letni nauczyciel Stefan R. Przeanalizowano historię jego korespondencji z zabitym mechanikiem. Zidentyfikowano też taksówkarza, który miał zawieźć ofiarę do dzielnicy Pankow.
Oskarżony od listopada jest w areszcie. Zarówno wcześniej, jak i podczas wtorkowej rozprawy nie chciał on komentować sprawy, co potwierdził jeden z jego obrońców. Proces "Kanibala z Berlina" – jak media określają Stefana R. – ma potrwać dwa miesiące.
