Fot. materiały prasowe / Bartosz Pussak

Marcel Moss jest jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy. Pisze pod pseudonimem, bo nie zależy mu na sławie. Chce poruszać ważne tematy i sprawiać, że nie będziemy milczeć o tym, co wstydliwe czy trudne. 11 sierpnia miała premierę jego kolejna książka i właśnie z tej okazji spotkaliśmy się, by porozmawiać o tym, czego czytelnicy mogą spodziewać się po "Mrocznych sekretach".

REKLAMA
Mówi, że pisanie to jego hobby i nie zależy mu na sławie. W swoich powieściach rozlicza się ze swoimi traumami, a pod historiami bohaterów często opowiada o swoich doświadczeniach i chyba za tę szczerość pokochali go najbardziej.
"Mroczne sekrety" w odróżnieniu od poprzednich książek Marcela Mossa kierowane są tylko do dorosłych czytelników. To thriller domestic noir, który to gatunek autor podsumowuje w słowach: kobiety, małżeństwa/związki oraz tajemnice.
– W tych thrillerach główną rolę odgrywają kobiety, czuć tu taki feministyczny zamysł, ale myślę, że dlatego, że kobiety w tych książkach, mimo że czasem dostaną bolesny policzek od losu czy też, niestety, partnera, to bohaterki thrillerów noir nie nastawiają drugiego policzka. One się biorą do roboty, zaciskają pięści i walczą o swoje – mówi Marcel Moss.
Autor czerpie inspiracje do swoich książek nie tylko z czujnej obserwacji otoczenia, ale również profilu "Zwierzenie" i własnych doświadczeń. W rozmowie zdradza, że wiele osób pisze do niego nie po to, żeby uzyskać radę czy doczekać się publikacji swojej wiadomości, a tylko po to, żeby się wygadać.
W każdej książce Mossa znajduje się również nawiązanie do jego doświadczeń - przemocy w szkole, problemów natury psychicznej, hejtu, myśli samobójczych. Nie unika tematów bolesnych i trudnych. W "Mrocznych sekretach" dużo uwagi poświęca "problemom łóżkowym" i seksualności.
Autor potwierdza również, że wszystkie opisane przez niego wątki są inspirowane prawdziwymi historiami, zmienił jednak szczegóły, by nikt nie mógł się domyślić, o kogo i jakie sytuacje dokładnie chodzi.
OBEJRZYJ

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem FILIA