
Legia Warszawa była zdecydowanie za mocna dla Warty Poznań. Mistrzowie Polski triumfowali w Grodzisku Wielkopolskim 2:0. Niedługo po gwizdku kończącym rozgrywkę na murawie niespodziewanie pojawił się mały kibic. Chłopiec wbiegł na boisko, ciesząc się z wygranej swoich idoli. Ich reakcja chwyciła za serce wszystkich miłośników piłki.
REKLAMA
Legia Warszawa nie dała szans Warcie Poznań. Wygrała wyjazdowe spotkanie w Grodzisku Wielkopolskim 2:0. Bohaterem sobotniej rozgrywki był Rafael Lopes, który oddał pierwszy celny strzał w 39. minucie spotkania. Po przerwie celnie wymierzył piłkę na głowę Tomasa Pekharta, który sfinalizował drugiego gola 10 minut później, w 49. minucie.
Mały kibic Legii Warszawy rozczulił piłkarzy po meczu z Wartą Poznań. Wbiegł na boisko
Dla Legii Warszawy to trzecie zwycięstwo, natomiast warciarze zaliczyli pierwszą porażkę. Mistrzowie Polski radowali się po gwizdku kończącym spotkanie, a wtedy na boisko wtargnął niespodziewany gość.Kilkuletni chłopiec ubrany w koszulkę zespołu zaczął pędzić w kierunku piłkarzy Legii. Lindsay Rose, gdy tylko zobaczył biegnącego malca, momentalnie zareagował. Ściągnął swój t-shirt i założył go na chłopca, po czym Mahir Emreli "porwał" go w geście triumfu i zaczął biec z kolegami z drużyny.
Kibice bili brawo, a dumny chłopiec wrócił na trybuny, zbijając po drodze piątki z dorosłymi. Filmik ze zdarzenia zamieścił na Facebooku sam klub. "Od małego na całego! Piękne sceny" – podpisano nagranie na profilu Legii Warszawa.
Czytaj także: