
Przejęcie władzy w Afganistanie przez nieobliczalnych talibów negatywnie wpływa na bezpieczeństwo podróży do Azji. Terytorium kontrolowane przez islamistycznych fundamentalistów od teraz będą omijały samoloty PLL LOT. A to oznacza istotną zmianę w przebiegu rejsów z Polski do wielu państw azjatyckich.
REKLAMA
LOT znika z przestrzeni powietrznej Afganistanu
Chaos w Afganistanie swoje odzwierciedlenie ma także na Zachodzie. Jak informuje Radio ZET, Polskie Linie Lotnicze LOT w poniedziałek dołączyły do grona przewoźników, którzy nie zamierzają ryzykować lotów nad obszarem kontrolowanym przez talibów. A to zmiana istotna, gdyż przez przestrzeń powietrzna Afganistanu prowadzi wiele tras do państw azjatyckich.Jak wynika z ujawnionych informacji, PLL LOT nad Afganistanem nie będzie prowadził ani lotów pasażerskich, ani rejsów cargo. Decyzja polskiego przewoźnika zaczęła obowiązywać natychmiastowo. Oznacza to, iż zmienionymi trasami do Azji kierują się już samoloty, które wystartowały w poniedziałkowe popołudnie.
Zmiany w podróżach z Europy do Azji i Australii
LOT to nie jedyna linia lotnicza, której zabraknie na afgańskim niebie. Jeszcze niedawno dość zatłoczona przestrzeń powietrzna – która stanowiła dobry "skrót" w trasie z Europy do Indii, na Sri Lankę, do Bangladeszu, Tajlandii, Laosu, Wietnamu, Malezji czy Australii – od kilkudziesięciu godzin jest praktycznie pusta.Przed PLL LOT z przelotów nad przejętym przez talibów Afganistanem postanowiły zrezygnować takie znane linie, jak Emirates, Lufthansa, British Airways, Turkish Airlines, KLM czy United Airlines.