Fot. materiały prasowe

Ideały nie istnieją. Istnieją natomiast rzeczy, będące idealną odpowiedzią na nasze indywidualne potrzeby. O tej prostej zależności warto pamiętać szczególnie wtedy, gdy zastanawiamy się nad zakupem słuchawek. W tym przypadku indywidualne preferencje krzyżują się bowiem z indywidualnymi… predyspozycjami.

REKLAMA
I nie, nie chodzi tu nawet o to, czy rościcie sobie prawo do miana melomanów, posiadacie słuch absolutny, albo wręcz przeciwnie — uszy podeptane przez metaforyczne słonie.
Dzisiaj, gdy słuchawki służą nam już nie tylko do słuchania muzyki, ale i do pracy, do gier, do rozmów, niezwykle istotna jest wygoda użytkowania. A ta, w przypadku słuchawek bezprzewodowych, jest nierozerwalnie związana po pierwsze, z anatomią, a po drugie, z naszą własną definicją komfortu.
To właśnie dlatego w ofercie marki Huawei znajdziecie modele, które, choć wizualnie podobne, potrafią różnić się na naprawdę wielu poziomach. Zależność tę doskonale odzwierciedlają nazwy najnowszych modeli: FreeBuds 4 i FreeBuds 4i, bo jak przekonacie się za chwilę, ta jedna niepozorna literka to w tym przypadku prawdziwy game changer.
Huawei ma również w swojej ofercie słuchawki klasy premium, , ale… znów, to czy Huawei FreeBuds Pro okażą się idealne właśnie dla was, to kwestia indywidualna.
Zanim jednak wyjaśnimy czym różnią się poszczególne modele, warto odpowiedzieć sobie na pytanie zasadnicze: dlaczego w ogóle powinniście zdecydować się na zakup bezprzewodowych słuchawek?

Słuchawki bezprzewodowe: w jakich sytuacjach się sprawdzą?

Chcąc opisać słuchawki z rodziny FreeBuds jednym słowem, chyba najwłaściwszym będzie “swoboda”. Brak kabla, łączącego słuchawki ze smartfonem naprawdę mocno poszerza zakres ruchu i jednocześnie niweluje ryzyko, że “zaplączecie się” o podłokietnik, torbę współpasażera, czy galopującego wam na przywitanie psiaka.
Teoretycznie słuchawki przewodowe mogłyby być bardziej niezawodne — wpinamy microjacka w gniazdo, klikamy “play” i nic więcej nas nie obchodzi. FreeBuds łączą się przez bluetooth, co oczywiście wiąże się z koniecznością sparowania urządzeń zdalnie. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku smartfonów Huawei wszelkie “formalności” znikają — sprzęty rozpoznają się samodzielnie, więc słuchawki są gotowe do użycia zaraz po wyjęciu z etui.
Sprawą, która zastanawia prawdopodobnie każdego początkującego użytkownika “pchełek” jest kwestia ich przyczepności. Czy aby na pewno nie wypadną? Nie wysuną się podczas szybszego marszu? Albo w trakcie sprintu do tramwaju? W przypadku FreeBuds odpowiedź brzmi: nie i ma zastosowanie zarówno w przypadku słuchawek dokanałowych (tych z gumowymi nasadkami), jak i dousznych, które osadzone są znacznie bardziej płytko.
I tu dochodzimy do miejsca, w którym powinna zapalić się wam czerwona lampka: komfort korzystania ze słuchawek bezprzewodowych będzie pełny jedynie wtedy, gdy uświadomicie sobie, do którego “teamu” konstrukcyjnego należycie: słuchawek dousznych czy dokanałowych.

FreeBuds 4: słuchawki douszne

Nie każdy czuje się komfortowo w słuchawkach, które całkowicie odcinają nas od świata zewnętrznego i dodatkowo bardzo mocno “siedzą” w kanale słuchowym.
Zwolennicy tej opcji musieli jednak często iść na kilka kompromisów: po pierwsze, pogodzić się z faktem, że kształt słuchawki nie zawsze będzie idealnie dopasowany do kształtu małżowiny i po drugie, że kontrola nad dźwiękami, napływającymi z otoczenia nie będzie tak duża, jak w przypadku słuchawek dokanałowych. Okazuje się, że Huawei potrafił rozwiązać oba te problemy.
logo
Fot. materiały prasowe
FreeBuds 4 zostały wyposażone w technologię Adaptive Ear Matching, dzięki której słuchawka jest nie tylko lepiej anatomicznie dopasowana, ale również rozpoznaje indywidualny kształt ucha, definiuje różne niuanse, które mogą wpływać na jakość odbioru, a następnie dostosowuje poziom redukcji szumów tak, aby osiągnąć optymalne wartości.
Zastosowanie technologii Adaptive Ear Matching przekłada się więc na komfort noszenia, ale jednocześnie pozwala bardziej efektywnie korzystać z sytemu ANC (Active Noise Cancellation). Mimo że technologia ta była już w słuchawkach typu open-fit stosowana, to jednak aby liczyć na pełne spektrum możliwości “odcięcia się” od świata zewnętrznego trzeba było sięgać po modele dokanałowe. Wraz z pojawieniem się FreeBuds 4 problem ten został rozwiązany.
Warto wspomnieć, że jedna słuchawka FreeBuds 4 waży zaledwie 4,1 grama. To waga piórkowa. Biorąc pod uwagę, że “na słuchawce” niektórzy z nas potrafią spędzić niemal cały roboczy dzień, warto na takie niuanse zwracać uwagę.
Jeśli chodzi o czas działania, jedno ładowanie zapewnia nawet cztery godziny pracy. Pamiętamy jednak, że wkładając słuchawki do etui, za każdym razem ponownie je ładujemy. Łączny czas działania wydłuża się więc aż do 22 godzin. Etui naładujemy natomiast do pełna w zaledwie pół godziny. Słuchawki można kupić m. in. w sklepie internetowym huawei,pl, a ich cena wynosi 599 zł.

FreeBuds 4i: słuchawki dokanałowe

Białe, czarne lub czerwone — FreeBuds 4i mają cztery wersje kolorystyczne, w tym wyróżniajace się warianty czerwony i srebrny i zdecydowane najlepszy czas działania na jednym ładowaniu, bo aż 10 godzin. Jeśli więc jesteście zwolennikami słuchawek dokanałowych, ten model to świetna opcja, zwłaszcza że przy doskonałych parametrach kusi też ceną, która w sklepie internetowym huawei.pl wynosi teraz 249 zł.
logo
Fot. materiały prasowe
Znakiem rozpoznawczym FreeBuds 4i jest genialna redukcja dźwięków z otoczenia. Ile razy zdarzyło się wam przerwać rozmowę, bo podmuchy silnego wiatru zakłócały każde słowo? Ta liczba na pewno nie wzrośnie, jeśli zdecydujecie się na FreeBuds 4i.
Wykorzystany w nich układ podwójnych mikrofonów sterowany przez algorytmy sztucznej inteligencji pozwala idealnie wręcz “wyciąć” głosy wasze i rozmówców z hałaśliwego otoczenia.
Jeśli chodzi o jakość dźwięku, musielibyście poddać FreeBuds 4i naprawdę wymagającym próbom, aby się “wyłożyły”. Czysty, przestronny, pełen niuansów dźwięk i głęboki bas — tego możecie oczekiwać, kiedy włożycie słuchawki do uszu.

FreeBuds Pro: słuchawki dokanałowe dla bardzo wymagających

Obecność “pro” w nazwie powinna sugerować, że mamy do czynienia z produktem premium i tak właśnie jest. O ile więc nie jesteście zwolennikami systemów dousznych i o ile nie szukacie tańszej opcji — FreeBuds Pro nie mają prawa was rozczarować.
logo
Fot. materiały prasowe
Uwagę zwraca już sam design: FreeBuds Pro są bardziej zdecydowane w formie, prostokątne. Włożone do uszu zdecydowanie bardziej przypominają element biżuterii niż przedmiot codziennego użytku. Nie oznacza to oczywiście, że stają się mniej funkcjonalne, wręcz przeciwnie.
O tym, że ich projektanci wzięli pod uwagę wszystkie aspekty użytkowania, świadczy na przykład fakt, że FreeBuds Pro można ładować indukcyjnie. Jeśli więc posiadacie ładowarkę tego typu lub smartfon wyposażony w system ładowania zwrotnego, jesteście dodatkowo ubezpieczeni na wypadek nagłego spadku mocy. Pusta bateria nie powinna was jednak zaskoczyć: 8 godzin słuchania na jednym ładowaniu i 36 godzin zapasu mocy w etui to ogromne ilości.
FreeBuds Pro posiadają jeszcze lepszy, w stosunku do innych modeli z rodziny, system redukcji dźwięków z otoczenia. Do wyboru mamy aż trzy poziomy komfortu: tryb najwyższy gwarantuje całkowite odcięcie od świata zewnętrznego. Tryb komfortowy pozwala wyciąć z otoczenia niepożądane, irytujące odgłosy, jak na przykład rozmowy kolegów z biurka obok, natomiast tryb ogólny oferuje jedynie delikatne wytłumienie.
Co ważne, FreeBuds Pro posiadają tzw. “tryb świadomości”, który za pomocą jednego dotknięcia słuchawek pozwala znaleźć się z powrotem w strefie otaczających dźwięków. I, mimo że wciąż mamy słuchawki w uszach, to zastosowany w nich system rozpoznawania ludzkiej mowy pozwoli nam usłyszeć najważniejsze komunikaty. W sklepie huawei.pl słuchawki są teraz dostępne w promocyjnej ofercie a ich cena wynosi 499 zł.
Więcej szczegółów na temat słuchawek poszczególnych typów znajdziecie na stronie huawei.pl.

Artykuł powstał we współpracy z Huawei