Kanadyjski ginekolog Norman Barwin zajmuje się na co dzień leczeniem niepłodności. W ostatnich dniach mężczyzna otrzymał jednak pozew zbiorowy, ponieważ okazało się, że lekarz niewłaściwie używał swojego nasienia (zdjęcie ilustracyjne)
Kanadyjski ginekolog Norman Barwin zajmuje się na co dzień leczeniem niepłodności. W ostatnich dniach mężczyzna otrzymał jednak pozew zbiorowy, ponieważ okazało się, że lekarz niewłaściwie używał swojego nasienia (zdjęcie ilustracyjne) Fot. WOJTEK TOLYZ/REPORTER

Kanadyjski ginekolog Norman Barwin zajmuje się na co dzień leczeniem niepłodności. W ostatnich dniach mężczyzna otrzymał jednak pozew zbiorowy, ponieważ okazało się, że lekarz niewłaściwie używał swojego nasienia.

REKLAMA
Prawnik Peter Cronyn przyznał, że zna kilku innych lekarzy na świecie, którzy robili podobne rzeczy co dr Barwin, jednak nie przypomina sobie żadnego pozwu na aż tak dużą skalę. Pierwszą parą, która zauważyła, że "coś jest na rzeczy" byli Daniel i Davina Dixonowie, którzy do dr Barwina trafili w 1989 roku. Lekarz pomógł parze, dzięki czemu w 1990 roku Dixonowie powitali na świecie córkę Rebekę.
W pozwie przeciwko lekarzowi para napisała, że "od czasu narodzin Rebeki przez jej dzieciństwo, nastoletnie i dorosłe lata dziewczyny, Daniel i Davina wierzyli, że Rebecca jest biologiczną córką Daniela". W lutym 2016 roku para zauważyła jednak, że nie wszystko jest w porządku. Davina na Facebooku przeczytała post, z którego wynikało, iż niemożliwym było, aby dziecko rodziców o niebieskich oczach, miało brązowe oczy. Para zdecydowała się na wykonanie badanie DNA, które dowiodło, że Daniel nie jest biologicznym ojcem Rebeki.
Dziewczynka wraz z wiekiem coraz bardziej była podobna do lekarza, który stał się tym samym głównym podejrzanym w tej sprawie. Para dowiedziała się, że w 2013 roku lekarz został ukarany za sztuczne zapłodnienie trzech kobiet nieodpowiednim nasieniem. To skłoniło parę do złożenia pozwu w 2016 roku. Pod koniec lipca bieżącego roku Sąd Najwyższy Ontario zatwierdził pozew zbiorowy, który podpisało 226 osób, wśród których znaleźli się pacjenci oraz dzieci, które podejrzewały, że profesor może być ich ojcem.
Jak na razie badania DNA potwierdziły, że Norman Barwin jest ojcem siedemnaściorga dzieci. Według nieoficjalnych informacji lekarz miał użyć swojej spermy w niewłaściwy sposób nawet sto razy, dlatego też ponad 80 osób nie wie do dzisiaj, kim dokładnie jest ich biologiczny ojciec.
Lekarz nie przyznaje się do winy, jednak zgodził się na ugodę, w wyniku której ma zapłacić nieco ponad 13 milionów kanadyjskich dolarów na rzecz pacjentów i dzieci, w przypadku których DNA nie jest takie, jakiego oczekiwali rodzice w wyniku sztucznego zapłodnienia przez dr Barwina.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut