Danił Miedwiediew niedługo po incydencie z kamerą podczas półfinału turnieju ATP w Cincinnati.
Danił Miedwiediew niedługo po incydencie z kamerą podczas półfinału turnieju ATP w Cincinnati. Fot. MATTHEW STOCKMAN/Getty AFP/East News

Skandal podczas półfinałowego meczu turnieju tenisistów w Cincinnati. Wicelider światowego rankingu Daniił Miedwiediew po zderzeniu z kamerą w trakcie gry zaczął się awanturować. Kopnął sprzęt telewizyjny grożąc pozwem sądowym tym, którzy nie dbają o bezpieczeństwo sportowców.

REKLAMA

Turniej ATP w Cincinnati wkroczył w decydującą fazę. W półfinale zmierzyła się dwójka reprezentantów Rosji. Daniił Miedwiediew, wicelider światowych list oraz Andriej Rublow.

Faworytem był pierwszy z wymienionych, ostatnio będący w świetnej dyspozycji. Pierwszego seta Miedwiediew wygrał zgodnie z przewidywaniami, stosunkowo gładko 6:2. W drugim gemie kolejnej partii stało się jednak coś, co rzadko można oglądać na tenisowych kortach.

Rosjanin mocno się zdenerwował, sugerując, że przy zderzeniu z tak masywną kamerą telewizyjną mógł sobie nawet złamać rękę.

Miedwiediew skończył mecz, ale od niecodziennego zdarzenia zdołał wygrać tylko pięć gemów. Ostatecznie przegrał z rodakiem 6:2, 3:6, 3:6.

W drugim półfinale Niemiec Alexander Zwieriew wygrał ze Stefanosem Tsitsipasem 6:4, 3:6, 7:6 (7:4). Choć Grek przegrał, w trakcie meczu niemiecki tenisista też potrafił się zirytować.

Finał turnieju ATP w Cincinnati zaplanowany jest na niedzielny wieczór (22:30) polskiego czasu.

Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut