
Niech tylko przyjdzie choćby lekkie ochłodzenie, a już denialiści klimatyczni grzmią: jakie ocieplenie klimatu, ja tu marznę! Tymczasem te zaledwie naście stopni w sierpniu to po prostu anomalia. Skutki zmian klimatu są widoczne i nic nie wskazuje na to, że nadejdzie pozytywna zmiana.
2020 rok był w Polsce ekstremalnie ciepły
Jak informuje IMGW w swoim raporcie "Klimat Polski 2020", średnia obszarowa temperatura powietrza w 2020 roku w Polsce wynosiła 9,9°C i była aż o 1,6°C wyższa od średniej rocznej wieloletniej wartości temperatury dla klimatologicznego okresu normalnego 1981-2010. Rok 2020 należy zaliczyć do ekstremalnie ciepłych, jeśli wziąć pod uwagę średnią dla Polski.Ocieplenie "jedynie" o 1,5 stopnia w ciągu 20 lat
W 2018 roku powstał specjalny raport IPCC dotyczący skutków ocieplenia klimatu o 1,5 st. Celsjusza. Jego autorzy wskazali, że przekroczenie wzrostu globalnej temperatury powietrza o tę właśnie wartość, będzie miało katastrofalne następstwa.Niestety od lat 90. XX wieku notuje się znacznie większy przyrost emisji gazów cieplarnianych niż zakładają scenariusze. W ostatnich latach ilość zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery znów pikuje. To oznacza, że wzrost globalnej temperatury o 1,5 st. Celsjusza może nastąpić znacznie wcześniej. Czy za siedem lat? Należałoby przeprowadzić odpowiednie badania najnowszych danych, by na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Faktem pozostaje, że emitujemy więcej gazów cieplarnianych niż w scenariuszu business as usual i pozostaje nam coraz mniej czasu na zmianę tych trendów.
