Dorota Bucław w turnieju paratenisa stołowego radzi sobie w Tokio bardzo dobrze.
Dorota Bucław w turnieju paratenisa stołowego radzi sobie w Tokio bardzo dobrze. Fot. Bartłomiej Zborowski / Polski Komitet Paraolimpijski

Trzeci dzień paraigrzysk olimpijskich w Tokio przyniósł kolejny medal dla Biało-Czerwonych. Bohaterką była Justyna Kozdryk, utytułowana sztangistka, która sięgnęła po swój drugi krążek paraolimpijski. Warto docenić kolejne świetne występy naszych kadrowiczów w paratenisie stołowym. A emocji było więcej...

REKLAMA
Najwcześniej do sportowej rywalizacji w Tokio ruszyły parakolarki torowe. Aleksandra Tecław i Justyna Kiryła zajęły siódme miejsce w wyścigu na 1000 m. Za to Dominika Putyra i Ewa Bańkowska były ósme.
Biało-Czerwoni rywalizowali również w paraszermierce. Patrycja Haręza odpadła z turnieju szpady w 1/8 finału. Sklasyfikowana została na dziewiątej pozycji.
Brązowy medal zdobyła za to Justyna Kozdryk. Zawodniczka Startu Radom w kat. do 45 kg wycisnęła 101 kg. Dodatkowo warto odnotować też występ Sławomira Szymańskiego (kat. do 49 kg), który zajął ósme miejsce.
Biało-Czerwoni mają też bardzo liczną reprezentację w paratenisie stołowym. Co więcej, z powodzeniem radzą sobie w Tokio. Awans z grupy uzyskali po dwóch dniach: Dorota Bucław, Rafał Czuper, Patryk Chojnowski, Natalia Partyka, Krzysztof Żyłka.
Jako ostatnia przy tenisowym stole zaprezentowała się Karolina Pęk. Polka dzięki zwycięstwu 3:1 nad Brazylijką Jennyfer Marques Parinos awansowała do półfinału turnieju paraolimpijskiego.
W klasyfikacji medalowej polska reprezentacja po trzech dniach zajmuje 24 miejsce (jedno srebro, dwa brązowe medale). Liderem są Chiny, mające w dorobku 23 krążki.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut