
Zasypane drogi, pociągi zatrzymujące się w polu i odwołane loty – takie skutki dla mieszkańców Mazowsza miały pierwsze w tym sezonie opady śniegu.
REKLAMA
Stłuczki, wypadki i korki – tak można krótko podsumować wczorajszą sytuację na mazowieckich drogach i ulicach. Jak informuje portal tvn24.pl, problemy dotknęły także inne środki transportu.
Problemy miała Szybka Kolei Miejska, której pociąg utknął wczoraj w śniegu na odcinku trasy Warszawa-Legionowo.
Ci, którzy dzwonili na Kontakt 24 nie kryli oburzenia, że nie ma komunikacji zastępczej, a oni godzinami stoją w szczerym polu bez możliwości dostania się w jakikolwiek sposób do domów, pozostawieni sami sobie. CZYTAJ WIĘCEJ
Kłopoty mieli także pasażerowie pociągów Kolei Mazowieckich oraz regularnych połączeń międzynarodowych. Pociąg, który odjechał z Warszawy o 19 i w Siedlcach miał znaleźć się po dwóch godzinach, jeszcze o 3 w nocy był w Sosnowie, położonym 30 kilometrów od Siedlec.
- To skandal, ludzie czekają w szczerym polu bez żadnych informacji, w nieogrzewanym pociągu, gdzie w pewnym momencie wyłączono nawet światło - oburzała się jedna z internautek, której córka na wiele godzin utknęła w pociągu do Siedlec. CZYTAJ WIĘCEJ
W związku z nagłym pogorszeniem pogody problemy miały także samoloty lądujące na lotnisku w Modlinie. Aż do północy z lotniska nie odbywały się także starty.
Stacja Polsat News poinformowała również, że z powodu obfitych opadów śniegu na Mazowszu ok. 70 tysięcy gospodarstw nie ma prądu.
Więcej na tvn24.pl

