Tragiczny finał poszukiwań 27-latki z Częstochowy. Odnaleziono jej ciało.
Tragiczny finał poszukiwań 27-latki z Częstochowy. Odnaleziono jej ciało. Fot. Śląska policja

Tragiczny finał poszukiwań 27-latki z Częstochowy. W sobotę policja przyjęła zgłoszenie o zginięciu kobiety, która wyszła rano z domu i od tamtej pory nie nawiązywała kontaktu z bliskimi. Niestety w poniedziałek odnaleziono jej ciało. Sprawa będzie wyjaśniana przez prokuraturę.

REKLAMA
Mieszkanka Częstochowy ostatni raz widziana była w sobotę ok. godz. 5.40 w Częstochowie. Jak podaje "Gazeta Wyborcza" 27-latka wyszła po telefon, który podobno zostawiła w samochodzie. Od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Tego samego dnia policja przyjęła zgłoszenie o jej zaginięciu.
Szukano jej przez dwa dni. Jak podaje lokalny portal klobucka.pl, w poniedziałek po południu funkcjonariusze odnaleźli ciało zaginionej kobiety na terenie nieużytków rolnych w miejscowości Kamyk w powiecie kłobuckim.
W sprawie śmierci kobiety zatrzymano już jej o dwa lata starszego męża Krystiana W., który jest podejrzany o uduszenie Karoliny W. i porzucenie jej zwłok na polu. 27-latka osierociła dwoje dzieci. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ.
Według nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej" małżeństwo od dłuższego czasu nie mieszkało razem. Mężczyzna miał nie pogodzić się z odejściem żony. Stąd podejrzenie, że w sobotę nad ranem to on mógł zwabić ją do samochodu, wywieźć za miasto i udusić.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut