
Warszawa podwyższa ceny biletów komunikacji miejskiej, ale, jak się okazuje, nie dla wszystkich. Mimo kryzysu, 30 tys. urzędników, pracowników miejskich spółek i ich rodzin wciąż jeździ komunikacją za darmo.
Kalkulacja jest bardzo prosta. Jeśli każdy z tych, którzy dzisiaj jeżdżą komunikacją miejską za darmo, kupiłby w ciągu roku cztery kwartalne bilety, miasto zarobiłoby prawie 27 mln złotych. To 1/4 tego, co stolica chce zarobić na wprowadzanej od 1 stycznia podwyżce cen biletów.
"Rzeczpospolita"
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz w rozmowie z "Rzeczpospolitą" bezradnie rozkłada ręce. "Takie przywileje od dawna są zapisane w układach zbiorowych z pracownikami tych spółek" – mówi.
Czytaj także: "Płacę, więc siedzę" – internauci protestują przeciwko ustępowaniu miejsca starszym w komunikacji miejskiej
"Rzeczpospolita"
Od 1 stycznia jednorazowy bilet na przejazd komunikacją miejską w Warszawie zdrożej z 3,60 zł do 4,40 zł (obecnie 2,60 zł), 40-minutowy będzie kosztował 4,60 zł (obecnie 3,80 zł), a 60-minutowy - 6,40 zł (obecnie 5,20 zł). Ceny biletów poprzednio wzrosły już 16 sierpnia ubiegłego roku. Kolejne podwyżki planowane są zaś na 2013 i 2014 rok.
Źródło: "Rzeczpospolita"
