
Nowy styl komunikacji Żabki nie przypadł do gustu wielu odbiorcom. Powód? Zbyt duże podobieństwo do profilu instagramowego kasjerki, która robiła Żabce darmową reklamę. Pani Viola oskarża teraz Żabkę o ograbienie z pracy, a internauci są oburzeni, że sieć wolała ukraść content niż zaprosić Violę do współpracy. Czy instragramerka może dochodzić swoich praw przed sądem? Pytamy prawnika.
Fenomen Violi z @frogshoposting[/h2] Viola ma 21 lat. Pracę w Żabce rozpoczęła rok temu, kiedy straciła pracę z powodu pandemii. Wcześniej pracowała w gastronomii. Jak sama podkreśla, uwielbia kontakt z ludźmi i to przekonało ją do złożenia CV w Żabce. Posadę kasjerki otrzymała bez problemów.
Violetta chciała urozmaicić swoją pracę i założyła na Instagramie profil poświęcony codziennej pracy w sieci sklepów. W charakterystycznym dla siebie stylu zamieszczała tam informacje o nowych produktach, zachęcała do zbierania żappsów.
Viola
autorka profilu @frogshoposting w jednym z wywiadów zadeklarowała:
Stworzony przez nią profil przebił popularnością profil Żabki. Grafiki zamieszczane na @frogshoposting swoim stylem nawiązują do lat `00. Przed wybuchem "żabkoafery" Violę śledziło na Instagramie ok. 40 tysięcy osób. Obecnie liczba ta przekracza 60 tysięcy.
Istota "Żabkoafery"
Dotychczasowe posty na profilach społecznościowych Żabki niczym się nie wyróżniały. Żabka reklamowała swoje produkty, informowała klientów o aktualnych promocjachi zachęcała do założenia aplikacji. Wszystko zmieniło się 31 sierpnia, kiedy Żabka zaprezentowała nowy styl komunikacji.
To posty Żabki w starym stylu:
To w nowym:
A to są oryginalne posty Violi:
Posty Żabki zaczęły bardzo przypominać treści zamieszczone na profilu Violi. Tylko że Viola nic o tym nie wiedziała i nadal pracowała jako kasjerka. Internauci bardzo szybko to wychwycili i wybuchła afera. Sieć handlowa została oskarżona o kradzież, a autorka profilu @frogshoposting zapowiedziała, że "nie puści tego płazem".
Nieudolne próby tłumaczenia Żabki
Żabka przeprosiła autorkę profilu @frogshoposting i zapowiedziała stworzenie "Rady Programowej Instagrama Żabki" oraz zaproszenie do niej Violi. Przeprosiny zainicjowane przez sieć handlową okrzyknięto "gotową formułką".

Biuro Prasowe Żabka Polska
w oświadczeniu przekazanym portalowi natemat.pl
Żabka przerzuca odpowiedzialność za oskarżenia na Grupę Kreatywną CUKIER, która stworzyła i opublikowała kampanię. Filip Kniej, dyrektor agencji reklamowej twierdzi z kolei, że jeśli naruszył prawa autorskie pani Violi, to zrobił to zupełnie nieświadomie. Innego zdania jest pani Viola.
Viola
- Czuję się ograbiona z mojej pracy. Widziałam już przeprosiny na Instagramie Żabki, jak i również lakoniczne zaproszenie do współpracy, ale chcę dać sobie czas na odpowiedź. Wiem, że Żabka za swoje nieprzemyślane działania zapłaci zszarganym wizerunkiem. Liczę tylko na sprawiedliwość, ale tą odczuwam już od społeczności w sieci - powiedziała potem w Viola rozmowie z serwisem Noizz.pl
Prawny punkt widzenia
Afera z Violą to cios w wizerunek marki, która naruszyła dobre obyczaje i nie zaprosiła do współpracy osoby, która codziennie pracuje na jej dobro. A jak ta sprawa wygląda z prawnego punktu widzenia? Zapytaliśmy eksperta.
mec. Marcin Barczyk
ekspert z zakresu prawa własności intelektualnej i nowych mediów
Prawnik zwraca uwagę na inny aspekt:
mec. Marcin Barczyk
ekspert z zakresu prawa własności intelektualnej i nowych mediów
Pozostałe kontrowersje związane z siecią
Żabka jest jednym z największych wygranych obchodzenia niedzielnego zakazu handlu. Placówki są otwarte co niedzielę. Jest to możliwe, dzięki zarejestrowani Żabki jako placówki świadczącej usługi pocztowe.
Media systematycznie donoszą o sytuacji ajentów Żabki, którzy niejednokrotnie popadli w ogromne długi. Kolejnym problemem są warunki zatrudnienia w sklepach. Większość pracowników świadczy usługi na podstawie umów śmieciowych.
