
Włoscy siatkarze są blisko triumfu w grupie B mistrzostw Europy, a Francuzi w grupie D. Obie potęgi wygrały w poniedziałek szlagierowe pojedynki, a skandal wywołał Earvin N'Gapeth, który nie wytrzymał i dostał od sędziego czerwoną kartkę. Ciekawie dzieje się w grupie C, gdzie liderem została Holandia, a straty odrabiają Rosjanie.
REKLAMA
Szlagierowy pojedynek o pierwsze miejsce w grupie B padł w Ostrawie łupem Włochów. Młoda i waleczna ekipa Ferdinando De Giorgiego wygrała z Bułgarią 3:1 (25:19, 25:18, 17:25, 25:12), a starcie było pojedynkiem Cwetana Sokołowa z Alessandro Michieletto. Ten drugi miał większe wsparcie kolegów i dlatego Italia jest jedyną niepokonaną ekipą w stawce.
W drugim meczu w Ostrawie wygrali 3:0 (25:20, 25:20, 25:15) z Białorusią Słoweńcy i wydaje się, że wicemistrzowie Europy odzyskują krok po kroku wysoką dyspozycję w turnieju. We wtorek czeka ich kluczowy dla losów w grupie pojedynek z Bułgarią, zwycięzcy zajmą miejsce za plecami Azzurrich. Gospodarze Czesi podejmą z kolei Czarnogórę.
Ciekawie dzieje się w Tampere, gdzie gra grupa C - przypominamy, że drużyny z tej stawki będą rywalizować w fazie pucharowej z Biało-Czerwonymi - a liderem zostali w poniedziałek Holendrzy. Oranje ograli dotychczasowych liderów Turków 3:1 (22:25, 27:25, 27:25, 25:23), a kapitalnie spisał się Nimir Abdel-Aziz, który zdobył 34 punkty. Wygrali też Hiszpanie, którzy w starciu najsłabszych ekip w grupie odprawili Macedonię Północną (3:1).
Rywalizacja w grupie D układa się oczywiście po myśli Francuzów. Mistrzowie olimpijscy pokonali Niemców (3:1), ale nie obyło się bez skandalu. W drugim secie Niemcy prowadzili już 15:4, dwa z rzędu błędy ustawienia odgwizdał węgierski sędzia Laszlo Adler Les Bleus. Protestował Benjamin Toniutti, a Earvin N'Gapeth ruszył do drugiego sędziego z pretensjami.
Później gestykulował i prowokował sędziego pierwszego, który miał w ręce żółtą kartkę, ale zmienił ją zaraz na czerwoną. Francuz został ukarany, Niemcy zyskali punkt, a protestował też trener Bernardo Rezende. Jego zespół jest liderem grupy D, w której Słowacy ograli jeszcze w poniedziałek Łotwę (3:2). Ta we wtorek mierzy się z Niemcami, a Estonia zagra z Chorwacją.
Czytaj także: