
Fin Valtteri Bottas został kierowcą Alfa Romeo Racing Orlen na rok 2022 i zajął miejsce, które zwolni po sezonie jego rodak, Kimi Raikkonen. To fatalna wiadomość dla Roberta Kubicy, który w niedzielę wystartował w Grand Prix Holandii i na którego powrót do ścigania czekają polscy kibice. Wydaje się, że w stajni z Hinwil to nie będzie możliwe.
REKLAMA
Kimi Raikkonen, legenda Formuły 1 i ostatni mistrz świata w barwach Ferrari, przekazał w czwartek, że kończy swoją przygodę z królewską serią i że odchodzi z Alfa Romeo Racing Orlen. Pojawiły się więc spekulacje, kto może zastąpić w ekipie "Icemana", za faworyta jął w Polsce uchodzić Robert Kubica, który jest trzecim kierowcą w stajni.
Życie dało szybko odpowiedź, Raikkonen zakaził się COVID-19, więc w sobotę w jego miejsce wskoczył do bolidu Polak i nie zawiódł w nowej dla siebie sytuacji. W kwalifikacjach był 18., dzień później finiszował 15. w wyścigu o Grand Prix Holandii, a na mecie dziękował ekipie za udany wyścig. "To była bardzo długa przerwa. Dziękuję wam bardzo" – cieszył się krakowianin.
Zapytany o możliwość powrotu do F1 przyznał tylko, że jest gotowy do ścigania. potwierdził to w Zandvoort, eksperci chwalili go za jazdę i awans o trzy lokaty. Warto dodać, że w F1 nie ścigał się od niemal dwóch lat. Polak dał szefom stajni z Hinwil dowód na to, że warto na niego stawiać. Jaka była ich odpowiedź? W poniedziałek zatrudnili innego kierowcę.
To Fin Valtteri Bottas został kierowcą Alfa Romeo Racing Orlen na rok 2022 i zajął miejsce, które zwolni po sezonie jego rodak, Kimi Raikkonen. Drugi fotel należeć będzie do Antonio Giovinazziego, Polak został więc na lodzie. Co zrobi krakowianin? Możliwe jest pozostanie w Alfa Romeo, ale też pożegnanie z ekipą. Jego osobiste i jego sponsora PKN Orlen.
Tymczasem Valtteri Bottas przychodzi do ekipy ze stajni Mercedesa i to jedna z umów, która ma pomóc Alfie Romeo zachowanie współpracy z dostawcą silników do ich bolidu. Fin to dwukrotny wicemistrz świata w barwach Srebrnych Strzał (2019 i 2020), przez ostanie pięć przyboczny Lewisa Hamiltona. Teraz będzie mógł ścigać się bez ograniczneń.
Czytaj także: