Szczepan Twardoch skomentował skomentował sprawę Łazarewicza.
Szczepan Twardoch skomentował skomentował sprawę Łazarewicza. Fot. Damian Klamka/ East News

Szczepan Twardoch skomentował sprawę Cezarego Łazarewicza na festiwalu w Wenecji, nawiązując do niezaproszenia go na tegoroczne rozdanie Orłów. Jego zdanie w sprawie autora reportażu "Żeby nie było śladów" może być dla niektórych zaskoczeniem.

REKLAMA
Niedawno pisaliśmy w naTemat o poście Marcina Mellera, w którym skomentował brak Cezarego Łazarewicza na czerwonym dywanie na festiwalu filmowym w Wenecji, gdzie miała miejsce premiera dramatu "Żeby nie było śladu".
Dziennikarza oburzył fakt, że autor reportażu, na podstawie którego powstał debiutujący na weneckim ekranie film, nie został zaproszony do grona twórców. Zapytaliśmy Łazarewicza, co on sam o tym sądzi. – Nie czuję się pominięty – powiedział w rozmowie z naTemat.
Czytaj także:
Sprawę postanowił skomentować Szczepan Twardoch, który jakiś czas temu podsumował niezaproszenie go na galę wręczenia Orłów. Pisarz był wtedy nie tylko autorem materiału źródłowego serialu "Król", czyli powieści o tym samym tytule, ale również scenariusza do produkcji.
Twardoch odniósł się do sprawy Łazarewicza, gdyż jego nazwisko zaczęło często pojawiać się w jej kontekście. Pisarz podkreślił, że swój wcześniejszy komentarz dotyczący Orłów pisał z pozycji autora scenariusza, a nie literata. "(...) moja publicznie wyrażona irytacja w związku z galą Orłów była irytacją scenarzysty i autora formatu serialu "Król", nie zaś autora powieści (...)" – zaznaczył.
Autor m.in. "Morfiny" i "Króla" napisał, że stanowisko Łazarewicza w sprawie jest dla niego oczywiste i sam czułby podobnie.
Szczepan Twardoch

Rozumiem to doskonale i zwracam uwagę na tę zasadniczą różnicę. Odwołując się do moich prywatnych doświadczeń — zdaje się, że trwają teraz prace nad filmem na podstawie jednej z moich powieści, w których po sprzedaniu praw w żaden sposób nie uczestniczę (...) Nie czuję się więc w żadnym stopniu twórcą tego filmu (...)


"Nie oczekuję więc w związku z tym żadnych zaproszeń na wydarzenia, na których występować mają owego filmu twórcy" – dodał pisarz.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut