
Rok temu po raz pierwszy zmarłego pochowano w "żywej trumnie". Bioprojektant Bob Hendrikx przekonuje w rozmowie z holenderskim portalem NU.nl., że koncepcja się powiodła. W "żywym kokonie" pochowano już prawie sto osób, a w odpowiedzi na duże zapotrzebowanie niedawno otwarto fabrykę. Ekologiczna trumna rozkłada się w ciągu 45 dni. Koszt to 1495 euro za sztukę (blisko 7000 złotych).
