Jesienna dynia
Jesienna dynia Fot. Shebeko / Shutterstock

Topinambur i inne nieznane rośliny, tradycyjne przetwory i wędzonki, stare receptury, polskie sery i oleje, potrawy z dyni i szał na gęsinę - oto najbardziej gorące trendy kulinarne w Polsce tej jesieni i zimy.

REKLAMA
Jesień i zima na talerzu
Topinambur i inne nieznane rośliny, tradycyjne przetwory i wędzonki, stare receptury, polskie sery i oleje, potrawy z dyni i szał na gęsinę - oto najbardziej gorące trendy kulinarne w Polsce tej jesieni i zimy.
Nie tylko w modzie zmieniają się trendy, świat kulinariów też poddaje się nowym tendencjom. To, co jeszcze rok temu biło rekordy popularności, dziś może być kompletnie niemodne. Na topie są określone sposoby gotowania, składniki wykorzystywane do przyrządzenia modnych dań a nawet źródło ich pochodzenia. Ważny jest też sposób, w jaki podajemy i spożywamy potrawy, jakie miejsca odwiedzamy i jakiego regionu kuchnię wybierzemy. Oto najsilniejsze trendy kulinarne jesieni w opinii znawców kuchni - blogerki Doroty Minty i smakosza Michała Bonarowskiego.

Po pierwsze jakość
Nadal istotne jest gdzie i jak zaopatrujemy się w produkty. Ważne, by składniki naszych kulinarnych szaleństw były dobrej jakości. Zdrowa i sprawdzona żywność, doceniana przez smakoszy kuchni już od dawna, to teraz absolutny mus dla zwolenników modnej kuchni. Jakość produktów zwykle dotąd wiązała się z wysoką ceną. Jednym z nowych trendów są nowe linie produktów, które pozwalają na dostęp do najwyższej jakości artykułów za bardziej przystępną cenę. Przykładem takiego konceptu jest linia Food&Joy dostępna w delikatesach Alma. Produkty te są idealnym rozwiązaniem dla miłośników slow foodu, którzy mimo braku czasu nie chcą rezygnować z jakości tego co jedzą.

logo
Food&Joy to linia, która adresowana jest do osób, które cenią sobie dobrą jakość, w przystępnej cenie. To dopełnienie oferty Delikatesów Alma. Jej młodzieżowy charakter, atrakcyjne opakowania i świetna cena będą doskonałym uzupełnieniem podstawowej oferty naszych sklepów. Już teraz widzimy, że nasi klienci chętnie sięgają po produkty z czerwoną metką, a ich udział w obrocie systematycznie rośnie. Jesteśmy przekonani, że smak produktów Food&Joy docenią nie tylko stali klienci Almy, ale spróbują ich również ci, którzy do tej pory w Almie nie robili zakupów, lub zaglądali tam sporadycznie”- komentuje Justyna Zajączkowska, PR Manager Alma Market.

Wśród trendów zwraca także uwagę wzrost zapotrzebowanie na dobrej jakości wieprzowinę, wołowinę, jagnięcinę i drób, ale nie tylko. - Trzy, cztery lata temu zaczęła wracać do łask polska gęsina. A listopad i grudzień to właśnie najlepszy na nią czas. Myślę, że pojawi się na wielu stołach, a może nawet awansuje do dania Święta Niepodległości? - zastanawia się Dorota Minta, psycholożka i autorka bloga "Kulinarna kozetka Minty".

Powrót do przetworów
Dorota Minta podkreśla, że ważnym trendem, mocno wpisanym w naszą tradycję kulinarną są przetwory. Fora dotyczące kuchni aż pulsują od dyskusji na ten temat. - Jesień to nieodmiennie pora kiszonek. Polskimi kiszonkami podczas pobytu na Suwalszczyźnie zachwycił się nawet słynny szef kuchni restauracji Noma, Rene Retzepi - mówi blogerka. Sporo osób zbiera się na odwagę i robi je samodzielnie w domu. Kiszone warzywa występują w szerokiej palecie - już nie tylko sama kapusta, ale połączona z papryką, marchwią, selerem i przyprawami. Kisimy buraki nie tylko na wigilijny barszcz, a kiszonego czosnku używamy by wzmocnić w sposób cudowny naszą odporność.
Dynia nowymi ziemniakiem?
Drugim modnym produktem, który według Minty wdarł się na nasze stoły kuchennymi drzwiami jest dynia. - To niedoceniane warzywo odżyło najpierw dzięki anglosaskiemu świętu Halloween, a teraz dynia zagościła na dobre w kuchni. Zupy, zapiekanki, marynaty czy dodatek do makaronów – dynia sprawdza się doskonale i może zastąpić nudne ziemniaki.

Placuszki dyniowe z żurawiną - poleca na blogu Melania Kozyra
Sery - polska specjalność?
Nadchodząca zima przyniesie nam ciekawe zjawiska w modzie na dobre jedzenie w Polsce. -Wśród nich coraz bardziej doceniane i nagradzane w Polsce i za granicą polskie sery zagrodowe - typuje Michał Bonarowski, ekspert rynku IT, znawca kuchni i miłośnik dobrego jedzenia. Dzięki zabiegom Giena Miętkiewicza, orędownika tej kategorii slow food polskie sery zyskują należne im uznanie. Bo sery te, szczególnie dojrzewające przez kilka miesięcy, to dobre danie na zimową uroczystą kolację przy świecach. Tym bardziej, że są coraz lepsze, bo polscy serowarzy nabrali już sporo doświadczenia - ocenia.

Olej polski - zdrowy i ekologiczny
Modne robią się polskie oleje – szczególnie charakterystyczny lniany, ale także i słonecznikowy, rzepakowy. -Tłoczone na zimno zawierają bardzo dużo składników odżywczych, właściwych dla produktów w naszej strefie klimatycznej. Poza tym używanie polskich olejów to nie tylko przejaw patriotyzmu, ale i postawy proekologicznej, bo są one transportowane na krótszych dystansach, a więc mniej zanieczyszczają środowisko - podkreśla Michał Bonarowski.
logo
Naturalne oleje Fot. Africa Studio / Shutterstock

Powrót do wędzarni
Według eksperta modne są też wędliny przygotowywane w domowy sposób, bez konserwantów, za to z sercem. Może to dotyczyć zarówno prostych w produkcji kiełbas, jak i wykwintnych polędwiczek czy rolad oraz serów, a także coraz modniejszej gęsiny. Dlaczego teraz, gdy kryzys puka do naszych drzwi? - Bo zjedzenie dobrej wędliny o sprawdzonym pochodzeniu to inwestycja we własne zdrowie i samopoczucie - uważa smakosz.
Topinambur i reszta
Ponownie odkrywamy rośliny mało znane lub zapomniane, a przez to oryginalne. - Powrót do tych składników to wyraz tęsknoty za przeszłością, czasem za dzieciństwem albo historią, której świadkami byli nasi przodkowie. Do topinamburu dodać trzeba jarmuż i brukiew – to też wyraz tęsknoty za posiłkiem nie zawsze łatwym, wymagającym sięgnięcia do starych przepisów - mówi Bonarowski.
Psychologia kulinarna
Dorota Minta z racji swojego zawodu patrzy na kuchnię przez pryzmat psychologii. - Gotowanie, jedzenie to okazja do wspólnego spędzania czasu, wzmacniania więzi, do niekończących się rozmów. Długie wieczory, chlapa i mróz skłaniają do tego, żeby usiąść razem przy stole - mówi . - Tegoroczna jesień i zima przyniosą nam pogłębienie zainteresowania kuchnią zgodną z porami roku i ideą slow food, czyli kupowaniem lokalnej żywności od lokalnych producentów. Jej zdaniem najważniejsze tendencje to przede wszystkim odkrywanie na nowo starych przepisów, poszukiwanie najlepszych sezonowych produktów, uczenie się kuchni różnych regionów i eksperymentowanie z nimi.