W kopalni Borynia zginął górnik.
W kopalni Borynia zginął górnik. Fot. Dominik Gajda/REPORTER

W kopalni Borynia należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej zginął górnik. Wypadek miał miejsce podczas transportu węgla.

REKLAMA
Jak podaje RMF FM, do tragedii w kopalni Borynia doszło przed godz. 5 rano w sobotę 18 września. W jednym z podziemnych chodników odbywał się transport urobku. Wtedy jeden z górników został przygnieciony.
– W czasie pracy znaleziono nieprzytomnego pracownika. Reanimacja na miejscu nie przyniosła zamierzonego skutku. Stwierdzono zgon. Sprawę wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy. Mężczyzna miał 45 lat – przekazał polsatnews.pl rzecznik prasowy JSW Sławomir Starzyński.
Jak wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego, łącznie z ostatnim wypadkiem w kopalni Borynia, w tym roku w polskim przemyśle wydobywczym zginęło dziewięciu pracowników, w tym sześciu w kopalniach węgla kamiennego.
Czytaj także: