
Nie będzie finału dla reprezentacji Polski ampfutbolu. Biało-Czerwoni minimalnie, ale jednak przegrali 1:2 (1:1) półfinał z Hiszpanami. Gospodarze po raz drugi nie znaleźli sposobu na hiszpańskiego rywala na ME i na pocieszenie pozostanie Polakom mecz o brąz. W niedzielę zagrają z Turcją lub Rosją.
REKLAMA
Już po rozgrywkach grupowych było wiadomo, że Polacy z Hiszpanami mogą mieć problemy.
Biało-Czerwoni bez problemu wygrali bowiem z Ukrainą i Izraelem, ale kiedy przyszło do zderzenia z hiszpańskim przeciwnikiem, udało wycisnąć się remis 1:1. Obawy niestety potwierdziły się również w półfinałowym starciu.
Hiszpanie dalej "grali swoje", spokojnie czekając na okazje, które miały się pojawić zwłaszcza za sprawą groźny kontr. Pierwszą taką, bardzo dogodną, wykorzystał w 25. minucie Fran Castilla.
Biało-Czerwoni błyskawicznie odpowiedzieli jednak golem na 1:1. Świetnym strzałem popisał się Bartosz Łastowski, który dał wyrównanie Polakom po zaledwie dwóch minutach od straty prowadzenia.
Decydująca okazała się druga połowa. Trafić mógł Łastowski, ale Polak nie został bohaterem. Za to jego wyczyn z pierwszej części powtórzył Adrian Castro. Kapitan trafił - jak się później okazało - na wagę finału.
Polacy do samego końca próbowali jeszcze wyrównać. Końcówkę Hiszpanom wyratował jednak golkipier, który doprowadził do... łez polską kadrę. Biało-Czerwoni po ostatnim gwizdku jeszcze długo leżeli na murawie stadionu Cracovii.
W niedzielnym meczu o brąz Polacy zagrają o 17:30 z przegranym meczu Rosjan z Turcją.
Polska - Hiszpania 1:2 (1:1)
Bramki: Bartosz Łastowski (25) - Fran Castilla (23), Adrian Castro (36).
Czytaj także:Bramki: Bartosz Łastowski (25) - Fran Castilla (23), Adrian Castro (36).
