
W rubryce zawód, Robert Małecki wpisuje dzisiaj: "autor kryminałów". Pisze na pełen etat, właśnie opublikował świetną dziewiątą powieść, zaczął pisać dziesiątą, w międzyczasie otrzymał kilka najważniejszych nagród literackich w Polsce i sprzedał prawa do ekranizacji nagradzanej serii z Bernardem Grossem oraz thrillera "Zmora". Spore osiągnięcia. Zwłaszcza, jak na kogoś, kto kilka lat temu wyjeżdżał "spłakany" z warsztatów literackich Katarzyny Bondy.
Znany pisarz powieści obyczajowych, Piotr Warot, przeżywa najpotworniejsze wakacje swojego życia. W tajemniczych okolicznościach znika jego brat z dziewczyną. Policjanci podejrzewają, że Aleks i Alina wyskoczyli na krótki romantyczny urlop i odcięli się od świata. Jednak kiedy oboje milczą zbyt długo, Piotr nie ma wątpliwości, że stało się coś złego.
Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem Czwarta Strona.
