Szacuje się, że odsetek szarej strefy w obszarze wyrobów tytoniowych wzrosły rok do roku o 3,5% co oznacza wzrost strat z tytułu akcyzy o ponad 1 mld zł.

REKLAMA
Obecnie szacujemy szarą strefę tylko i wyłącznie w obszarze papierosów i tytoniu do palenia wynosi 6 mld zł. W ubiegłym roku było to 6 mld zł, ale z uwzględnieniem utraconej akcyzy od nielegalnego obrotu paliwem i spirytusem. Prawdziwym problemem jest sprzedaż liści tytoniowych i produkowanie papierosów na własne cele oraz do ewentualnej dalszej odsprzedaży. Problemem jest, że MF twierdzi, że produkcja na własne cele co do zasady jest legalna. To powoduje, że coraz więcej wpływów z podatku akcyzowego ucieka budżetowi państwa. Z danych wynika, że już 65% tytoniu do palenia pochodzi z nielegalnych źródeł. Wyprodukowanie 20 papierosów z tego tytoniu kosztuje ok. 2 PLN.
Zawsze jest widoczna korelacja między wzrostem ceny papierosów i skalą konsumpcji produktów nielegalnych. Warto tez pamiętać, ze Polska mając tego świadomość wynegocjowała dłuższy okres dojścia do wyższego poziomu akcyzy – 90 euro do 2017 roku.
Celem akcji "Zatrzymać przemyt" było podniesienie świadomości społecznej o skali i wpływu przemytu na budżet Państwa. Niestety wiele, nawet decydentów, do dzisiaj nie dostrzega problemu i jego skutków. Tymczasem przemyt i nielegalna produkcja tytoniu wykorzystując luki w prawie zwiększa swoją skalę z roku na rok. W ubiegłym roku kampania została zapoczątkowana podpisanie równo rok temu, 29 września 2011 r. Koalicji na Rzecz Walki z Przemytem, w której sygnatariusze zobowiązali się do : „deklarujemy wolę podejmowania niezbędnych kroków, które doprowadzą do likwidacji tego (przemytu) niebezpiecznego procederu.” Wśród sygnatariuszy było m.in. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Służba Celna (w imieniu Ministerstwa Finansów) oraz wiele stowarzyszeń, przedstawicieli samorządów oraz osoby fizyczne. Częścią kampanii było m.in. utworzenie strony internetowej, przeprowadzenie kampanii bil bordowej skierowanej do decydentów i społeczeństwa.
Pracodawcy RP uważają, że należy rozpocząć aktywniejsze działania mające doprowadzić do zmniejszenia udziału szarej strefy. Skala przemytu zaczyna być niebezpieczna dla budżetu Państwa oraz dla legalnych producentów. Liczymy na podjecie inicjatywy legislacyjnej, która pomoże służbie celnej walczyć z nielegalną produkcją i przemytem wyrobów tytoniowych. Niezbędne jest zwiększenie restrykcyjności prawa, tak aby odstraszało i zniechęcało ono do popełniania tego przestępstwa.
Niestety, trudno oceniać efekty kampanii, bo nikt nie robił badań opinii publicznej, czy zwiększyła się świadomość społeczeństwa o przemycie. Pewne jest jednak to, że w obecnie procedowanej ustawie okołobudżetowej podjęto próbę uregulowania kwestii liścia tytoniowego, co można uznać za sukces kampanii, której druga edycja skupiła się na tym problemie.
Oczywiście, nie ma możliwości zatrzymania przemytu, bo to ograniczyłoby ruch graniczny. Możliwe jest jego ograniczenie lub zmniejszenie jego akceptowalności przez społeczeństwo. Musimy jednak pamiętać, że budżety domowe są już mocno wydrenowane przez dynamiczny wzrost ceny papierosów i każda kolejna podwyżka akcyzy zwiększa skłonność do nabywania towarów nielegalnych.