
Nikola Grbić jest jednym z faworytów do objęcia kadry siatkarzy po Vitalu Heynenie. Serb wziął udział w konferencji prasowej przed Memoriałem Arkadiusza Gołasia i zadeklarował, że jest zainteresowany posadą. "Przecież, gdybym otrzymał taką propozycję i powiedziałbym, że nie jestem zainteresowany, byłbym nienormalny" – powiedział opiekun Sir Safety Perugia.
REKLAMA
Nikola Grbić latem zamienił Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle na Sir Safety Perugia, ale być może wróci do Polski szybciej, niż się spodziewał. Po odejściu Vitala Heynena jest faworytem do objęcia polskiej kadry, sukcesy na naszym podwórku nie mogły pozostać niezauważone. Jak sam odnosi się do spekulacji mediów?
– Odpowiedź jest bardzo prosta. Znajdźcie mi jednego trenera na świecie, który nie chciałby być selekcjonerem reprezentacji Polski. To jest moja odpowiedź. Przecież, gdybym otrzymał taką propozycję i powiedziałbym, że nie jestem zainteresowany, byłbym nienormalny – powiedział słynny przed laty siatkarz dziennikarzom.
Sir Safety Perugia w weekend zagra w Memoriale Arkadiusza Gołasia w podpoznańskim Zalesewie. Rywalem Włochów, z Wilfredo Leonem w składzie, będą Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Aluron CMC Warta Zawiercie i Projekt Warszawa. Szykuje się kawał grania, wszak za tydzień inauguruje rozgrywki liga mistrzów świata, PlusLiga.
– Polska jest bardzo silną drużyną, która jest w stanie osiągać najlepsze wyniki, każdy trener chce z tą reprezentacją pracować. Są młodzi zawodnicy, zmienia się generacja, ale wciąż ten zespół jest w stanie grać na najwyższym poziomie i walczyć o kolejne sukcesy – tłumaczył żurnalistom Serb i nie omieszkał też wspomnieć o polskich fanach.
Serb jest faworytem bukmacherów do przejęcia naszej kadry. Jeśli we wtorek szefem Polskiego Związku Piłki Siatkowej zostanie Sebastian Świderski, z którym pracowali w Kędzierzynie-Koźlu, już chyba tylko kataklizm pozbawi go szansy na fotel selekcjonera reprezentacji Polski.
Czytaj także: