Bruk-Bet Termalica wygrała po raz pierwszy w sezonie i już nie jest ostatnia w PKO Ekstraklasie
Bruk-Bet Termalica wygrała po raz pierwszy w sezonie i już nie jest ostatnia w PKO Ekstraklasie Fot. PKO Ekstraklasa

Popularne Słoniki z Niecieczy jako ostatnia ekipa w lidze wygrały mecz w sezonie 2021/2022 i nie są już ostatnią ekipą w PKO Ekstraklasie. Tuż za liderem z Poznania jest Śląsk Wrocław, a Wisła Kraków nie dała rady Pogoni Szczecin (0:1) i znów oddaliła się od czołówki rozgrywek. To była bardzo ciekawa ligowa niedziela.

REKLAMA
Zabrzański Górnik długo męczył się w Niecieczy z czerwoną latarnią PKO Ekstraklasy, aż w 55. minucie doświadczony Rafał Janicki dał prowadzenie ekipie Jana Urbana. Wydawało się więc, że drugi pod rząd triumf Trójkolorowych jest kwestią czasu, ale Słoniki w osiem minut załatwiły kwestię zwycięstwa, pierwszego w tym sezonie.

W 68. minucie z rzutu karnego wyrównał Piotr Wlazło, dwie minuty później Kacper Śpiewak podwyższył na 2:0, a kolejną jedenastkę na bramkę Piotr Wlazło zamienił w 76. minucie. Zabrzanie dali się zaskoczyć i z szoku nie otrząsnęli się do końca meczu. A Bruk-Bet Termalica wygrała pierwszy mecz w sezonie, uciekła na 17. miejsce i ma za sobą przełomowy tydzień. Górnik jest trzynasty.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Zabrze 3:1 (0:0)
Bramki: Piotr Wlazło (68-karny, 76-karny), Kacper Śpiewak (70) - Rafał Janicki (55)
Spory udział w odrodzeniu Słoników ma Śląsk Wrocław, który kilka dni temu przegrał z nimi walkę w Pucharze Polski (0:1). W niedzielę na Dolny Śląsk dotarła ekipa Wisły Płock, ale do domów Nafciarze wrócili z pustymi rękami. A wszystko dzięki skutecznej grze piłkarzy Jacka Magiery. Prowadzenie dał drużynie Mateusz Praszelik, ale Azer Anton Krywociuk błyskawicznie wyrównał.

Wojskowi odpowiedzieli golem z rzutu karnego Roberta Picha, zdołali wrócić na prowadzenie jeszcze przed przerwą. A po zmianie stron Słowak ponownie podszedł do piłki ustawionej na "wapnie" i ustalił wynik meczu. Swojego gola strzelił w niedzielę też Erik Exposito, ale sędziowie uznali, że był na pozycji spalonej. Wygrana dała miejscowym awans na pozycję wicelidera, Wisła plasuje się na pozycji dziesiątej.
Śląsk Wrocław - Wisła Płock 3:1 (2:1)
Bramki: Mateusz Praszelik (25), Robert Pich (34-karny, 84-karny) - Anton Krywociuk (30)
W Krakowie bez punktów została Wisła, a jedynego gola na wagę wygranej strzelił dla Portowców Jean Carlos, do niedawna filar Białej Gwiazdy. Brazylijczyk już w 15. minucie dostał kapitalną piłkę za plecy obrońców i tej akcji zmarnować nie mógł. Krakowianie przegrali drugi mecz z rzędu, w PKO Ekstraklasie są ósmą ekipą. A Portowcy awansowali na miejsce czwarte.
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 0:1 (0:1)
Bramka: Jean Carlos (15)
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut