
– Dlaczego rząd nie widzi w migrantach na polsko-białoruskiej granicy ludzi? – takie pytanie usłyszał Piotr Müller od dziennikarki "Faktów" TVN podczas ostatniej konferencji prasowej. Rzecznik rządu stwierdził w odpowiedzi, że słowa dziennikarki są "manipulanckie" i w dodatku stanowią "powtarzanie propagandy, która jest przekazywana przez reżim Łukaszenki".
W dalszej części odpowiedzi rzecznik rządu przekazał, że stwierdzenia, jakie padły z ust dziennikarki TVN, stosowane są również przez propagandę reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Dokładnie takie same słowa możemy usłyszeć w telewizjach białoruskich, które powtarzają propagandę białoruską. Naprawdę byłbym wdzięczny, żeby w imię polskiej racji stanu, nie powtarzać takich rzeczy, bo na tym bardzo zależy mocodawcom z Moskwy i Mińska, aby właśnie takie przekazy utrwalać w opinii nie tylko polskiej, ale również europejskiej.
