
Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego Szymona Hołowni. Polityk złożył więc skargę do Sądu Najwyższego, jednak sąd zdecydował się ją oddalić. W związku z tym komitet musi teraz oddać 201 tys. zł., które miały być przyjęte niezgodnie z kodeksem wyborczym.
REKLAMA
Sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego Hołowni
PKW rozpatrując sprawozdania finansowe poszczególnych komitetów po wyborach, ma trzy możliwości. Może je przyjąć bez zastrzeżeń, przyjąć wskazując uchybienia albo odrzucić. Jak informowaliśmy w naTemat, komisja zdecydowała się odrzucić m.in. to, które złożył Szymona Hołowni podczas ubiegłorocznych wyborów prezydenckich.PKW wskazywała m.in. na to, że środki pochodziły od nieuprawnionych podmiotów oraz, że zostało przyjęte w niedozwolonym terminie. Polityk nie zgodził się z postanowieniem PKW, dlatego też złożył zażalenie. Jednak jak podaje Onet, 6 października Maciej Brzóska z zespołu prasowego SN poinformował, że "skarga na uchwałę PKW została oddalona.
Oznacza to, że środki, które zostały przyjęte niezgodnie z prawem (łącznie 201 tysięcy złotych), zostaną przejęte przez Skarb Państwa. Decyzja Sądu Najwyższego jest decyzją ostateczną, co oznacza, że komitet Szymona Hołowni nie ma możliwości odwołania się od niej.
Po tym jak informacja o decyzji SN pojawiła się w przestrzeni medialnej, sprawę skomentował dla gazeta.pl Michał Kobosko, pełnomocnik wyborczy Szymona Hołowni w kampanii prezydenckiej 2020 r. .
"Nie znamy treści orzeczenia, nie znamy jego uzasadnienia. Trudno odnosić się do wyroku, którego treść do nas nie dotarła, na podstawie pojedynczego zdania w przekazie medialnym. W dniu, w którym zapoznamy się z faktycznym wyrokiem i jego uzasadnieniem, rozważymy jego konsekwencje dla obowiązków Komitetu Wyborczego Szymona Hołowni, określonych w prawie wyborczym" – oświadczył Kobosko.
Czytaj także: