Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki wygłosił kuriozalną przemowę do rolników Fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

W sobotę w Przysusze odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Mateusz Morawiecki uderzył w opozycję i Donalda Tuska, a także w kuriozalnych słowach zdefiniował, czym jest normalność. Według szefa rządu na "froncie jej obrony" stoi polski rolnik.

REKLAMA
– Z tego miejsca dziękuję rolnikom, za wasz trud pracy, za każdy zebrany plon – to wasze wielkie dzieło. Dziękuję wam, że stoicie na straży polskiej tradycji i wiary – zwrócił się do rolników na konwencji PiS w Przysusze premier. – Jeżeli ktoś nie ma szacunku dla polskiej wsi, to nie ma szacunku dla polskiej suwerenności i Konstytucji – dodał.
Mateusz Morawiecki podkreślił, że "razem będziemy w stanie polską wieś podnieść ku nowoczesności – normalnej, bez zabarwień ideologicznych". – Bo ta "nowoczesność" płynie do nas z najdziwniejszymi postulatami. Ona nie jest właściwa. My chcemy normalności, na froncie obrony, której stoi polski rolnik – mówił. Po czym stwierdził: "Wolno pić mleko, łowić ryby, jeść mięso. Tak, to jest normalność".

Mateusz Morawiecki o Polskim Ładzie

Podczas prezentacji Polskiego Ładu Mateusz Morawiecki uderzył również w poprzedników. – Liberalna III RP nie zdążyła pomóc tym gminom, w których mieszkają miliony polskich obywateli, nie zdążyła wyrównać szans, przywrócić nadziei, utworzyć miejsc pracy. (...) Nawet Komisja Europejska wytknęła (naszym poprzednikom) 30 do 40 miliardów lukę VAT. Wielką coroczną stratę, którą my odzyskaliśmy z rąk przestępców podatkowych, tych w białych kołnierzykach – grzmiał.
Szef rządu nie darował również Donaldowi Tuskowi. – Pewien pan, który teraz jest na czele opozycji, jak wyjeżdżał do Brukseli, powiedział, że ma nadzieję, iż tamci będą na tyle naiwni, że nie zorientują się, że on jest zielony w sprawach gospodarczych. Nie tak dawno występował w niewielkim mieście i też się nie zorientował, że jest zielony w sprawach polskiej wsi – mówił Morawiecki.
Po czym zapewnił: "Polski rolnik nie jest gorszy od rolnika niemieckiego czy francuskiego. Zrobimy wszystko, aby poziom dopłat do 1 ha dla 97 proc. rolników był taki sam lub wyższy jak średnia". Jak podkreślił, PiS pomoże m.in. rolnikom w handlu detalicznym w całej Polsce. – Pomożemy w tym logistycznie po to, żeby rolnicy mogli skrócić drogę "od pola do stołu", żeby jak najwięcej zysku zostało w kieszeniach rolników – obiecał.

Jarosław Kaczyński przemówił do rolników

W Przysusze pojawił się również Jarosław Kaczyński. – Mija już wiele lat, od chwili gdy w Małopolsce w Proszowicach, powiedziałem chyba po raz pierwszy, że Prawo i Sprawiedliwość chce być i będzie reprezentantem polskiej wsi. Dzisiaj, po latach, chcę to powtórzyć. Jesteśmy reprezentantem polskiej wsi i jesteśmy dumni z tego zaszczytu – rozpoczął swoje przemówienie prezes PiS.
– To przeświadczenie wynika z jednego założenia: Polska jest jedna, jeden jest naród polski. Ten naród może żyć w jedności tylko wtedy, jeżeli fundamentem tej jedności będzie równość. Równość w sferze materialnej, równość szans, w tym także równość szans dla tego najmłodszego pokolenia – podkreślił.
Czytaj także: