5 pomysłów na znalezienie pracy dzięki internetowi. Tak mi dopomóż, Facebook

Kraków. 2007 rok. Pierwsze Targi Pracy pod patronatem prezydenta Krakowa
Kraków. 2007 rok. Pierwsze Targi Pracy pod patronatem prezydenta Krakowa fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Gdy szukasz pracy, oprócz świetnego CV, pewności siebie i doświadczenia przydać się może… dobry, przemyślany profil na Facebooku.


Wystarczy 10 minut na twoim profilu na Facebooku, by menadżer decydujący o tym, czy dać ci pracę poznał Twój typ osobowości i dowiedział się, czy pasujesz do firmy i możesz odnieść w niej sukces. Coraz więcej pracodawców przegląda profile kandydatów w serwisach społecznościowych. Warto więc zastanowić się, co w nich pokazać, by ułatwić wybór swojemu przyszłemu szefowi i dostać robotę.


Brytyjska firma OPP zajmująca się psychologią biznesu podała, że 56% pracodawców sprawdza, jak „prowadzą się” na Facebooku kandydaci na pracowników. Ten serwis społecznościowy jest, zdaniem szefów firm i ludzi odpowiedzialnych za zatrudnianie miejscem, gdzie mogą przesiać szukających pracy. A pierwsze wrażenie robi się tylko raz - coraz częściej wirtualnie.


Czytaj też: Facebook wprowadził oś czasu dla marek. Jakie zmiany?

- Jeżeli zostanie mi polecona osoba do pracy i posiadam wyłącznie jej imię i nazwisko - w takiej sytuacji w pierwszej kolejności poszukuję dodatkowych informacji na temat jej doświadczenia zawodowego, byłych i obecnych miejsc pracy czy, znajomości języków obcych. Korzystam przede wszystkim z serwisów społecznościowych poświęconych pracy i karierze - mówi w portalu egospodarka.pl Maciej Stroński, Specjalista ds. Zasobów Ludzkich w Banku BGŻ S.A.


Zdaniem dziennikarzy Time nie da się stwierdzić, jaki procent kandydatów do pracy nie dostaje jej przez swój profil na Facebooku, ale wiadomo, że jest to jeden z elementów, które pracodawcy biorą pod uwagę. Jeśli publikujesz na swojej ścianie na Facebooku wszystko, co ci wpadnie w ręce, możesz zmniejszyć swoje szanse na znalezienie pracy. Twój profil powinien być przedłużeniem CV, nie możesz jednak zbyt go wypolerować, żeby nie wyglądał na zmyślony.

Po pierwsze: bądź autentyczny
Gdy tworzysz profil i go uaktualniasz, bądź sobą. Sztuczne przekonywanie pracodawcy do siebie nic nie da, a jeżeli zatrudnią cię na podstawie nieprawdziwych przechwałek, może się okazać, że w pracy sobie nie poradzisz. Cel jest jeden - pokaż na Facebooku swoje prawdziwe „ja” z najlepszej strony, a używając profilu pamiętaj, że mogą go przeczytać osoby, od których zależy, czy pracę dostaniesz Ty, czy następny w kolejce.

Po drugie: Zarejestruj się i bądź aktywny
W dzisiejszych czasach posiadanie konta na Facebooku jest standardem. W Polsce swój profil w tym serwisie ma ponad 8 i pół miliona użytkowników. Brak konta może więc od razu skreślić cię z listy potencjalnych pracowników. Szczególnie w niektórych branżach takich jak reklama, marketing, PR. Dzięki mediom społecznościowych ludzie się komunikują, pracują, odpoczywają i się kształcą.

Czytaj też: Podręcznik podpowiada, które zdjęcia wycinać z Facebooka

W zeszłym tygodniu byłem na spotkaniu w swoim liceum. 32 osoby w klasie. Wszyscy już mają, albo w tym roku skończą 18 lat. Za rok napiszą maturę i wybiorą studia. Wymarzone przez siebie, wymarzone przez rodziców, albo takie, gdzie uda się zahaczyć. Kwiat narodu polskiego, można powiedzieć, w nich przyszłość. W nich siła. To przyszli inżynierowie, lekarze, rehabilitanci, chemicy. Na pytanie, co czytają w internecie w sali zawrzało. 32 osoby zaczęły się wzajemnie przekrzykiwać. Dlatego, że czytają tak wiele? Nie. Z 32 ust wybrzmiało jedno słowo: Facebook. Jak zacząłem dopytywać, do kolekcji (i listy na elektronicznej tablicy) doszły jeszcze Google, Pudelek, Onet i TVN24. Te ostatnie czytało jednak około 5 osób. Gazet nie kupują, książki czytają, ale głównie lektury. Jedna osoba wymieniła Paolo Coelho i Katarzynę Grocholę. Zawsze coś. Ten akapit łączy się, wbrew pozorom z tekstem i to logicznie. Facebook będzie coraz popularniejszy, coraz łatwiejszy i coraz bardziej powszechny. Warto mieć to na uwadzę, gdy szukając pracy wrzucamy na naszą stronę kolejne zdjęcie z piątkowej imprezy.

Jeżeli zdarza Ci się szukać na Facebooku ludzi spotkanych na imprezie, w knajpie, na ślubie, czy u znajomych - nie jesteś wyjątkiem. Tak samo robią i robić będą osoby, z którymi masz rozmowę kwalifikacyjną.

Po trzecie: Kształtuj swój profil
Zdaniem brytyjskich ekspertów, ważne, by z twojego profilu biło pięć głównych cech: sumienność, stabilność emocjonalna, ugodowość, ekstrawersja, otwartość na zdobywanie doświadczenia i doznania, również kulturalne. Dziennikarze Time podpowiadają, jak to zrobić. Dzielenie się wiadomościami i komentowanie ich? Tak. Link do organizacji rasistowskiej? Nie. Jeśli chodzi o stabilność emocjonalną, unikaj publikowania postów, które wykażą częste zmiany nastroju (narzekanie na partnera i chwalenie go po chwili). Chcesz być ugodowy - powstrzymaj się od przykrych komentarzy, deptania poglądów i gustów innych. Bądź ekstrawertykiem - komentuj posty znajomych, miej wielu przyjaciół. O otwartości na zdobywanie doświadczenia i doznań kulturalnych mogą świadczyć opublikowane informacje o książkach, które czytasz, muzyce, której słuchasz. Wszystko, co pokaże, że jesteś zaangażowany, masz zainteresowania i się rozwijasz.

Po czwarte: wyczyść konto
Przejrzyj „politykę prywatności” na Facebooku, ogranicz stare statusy (na Timeline widoczne są wszystkie, odkąd masz konto w tym portalu). To tym ważniejsze, że twój przyszły szef może to wszystko obejrzeć. W ustawieniach prywatności „ogranicz grono odbiorców starszych postów”. Zaznacz też, kto może dodawać tagi do twoich zdjęć i przeglądać informacje o tobie.

Po piąte: miej dobry PR
Dzięki nowej osi czasu na Facebooku możesz wybrać zdjęcie w tle. Dzięki niemu możesz dać do zrozumienia, co cię interesuje. Dziel się profesjonalnymi tekstami z twojej dziedziny, możesz też zainstalować aplikację taką jak “Washington Post Social Reader”, która pokazuje, jakie teksty ostatnio czytasz. Warto też dzielić się branżowymi tekstami z blogów, inspirującymi cytatami, ciekawymi faktami. Dzięki temu będziesz lepiej wyglądać w oczach przyszłego pracodawcy.

Więcej z działu "Pieniądze"