Lucas Hernandez złamał zakaz zbliżania się do żony i może pójść do więzienia...
Lucas Hernandez złamał zakaz zbliżania się do żony i może pójść do więzienia... Fot. Imago Sport and News/East News

To nie żart, tylko sytuacja z którą musi zmierzyć się mistrz świata i gwiazdor Bayernu Monachium Lucas Hernandez. Hiszpański sąd wezwał piłkarza do stawienia się w zakładzie karnym i odbycia kary półrocznego więzienia. Powód? Zawodnik złamał zakaz zbliżania się do swojej żony. Nie zrobił tego wbrew drugiej połowie, wręcz przeciwnie. Sąd nie miał jednak litości...

REKLAMA
Kuriozalna sytuacja i więzienie do którego może trafić as Bayernu Monachium Lucas Hernandez to pokłosie gorącej relacji piłkarza z obecną żoną. I to jeszcze nim oboje się pobrali. W lutym 2017 roku piłkarz i jego partnerka przeżywali ciężki okres, a ich burzliwa relacja została uregulowana przez hiszpański sąd. Defensor występował wówczas w Atletico Madryt, stąd ściga go tamtejszy wymiar sprawiedliwości.
Piłkarz i jego ówczesna partnerka Amelia de la Ossa Lorente dostali po jednej z awantur zakaz zbliżania się i nawiązywania jakiejkolwiek formy kontaktu przez sześć miesięcy. Nie zastosowali się, wygrało uczucie i wkrótce odbył się ich ślub. A w 2018 roku urodził się im syn. Sąd w Hiszpanii był jednak bezlitosny i zdecydował się wyegzekwować wyrok.

25-letni piłkarz mistrzów Niemiec musiał wykonać w związku z wyrokiem 31 dni prac społecznych, ale sprawa nabrała biegu gdy małżonkowie wracali z... miesiąca miodowego. Zostali zatrzymani przez policję, a ich przypadkiem zajął się sąd. Teraz Lucas Hernandez został wezwany do odbycia wyroku więzienia.
Ten brzmi surowo: pół roku. "Dura lex, sed lex" - jak głosi słynna sentencja. Czyżby hiszpański sąd nie miał litości dla mistrza świata i gwiazdora futbolu? To się dopiero okaże.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut