Były prezydent, obecny premier Rosji i kandydat w tegorocznych wyborach prezydenckich Władimir Putin.
Były prezydent, obecny premier Rosji i kandydat w tegorocznych wyborach prezydenckich Władimir Putin. Fot. Sławomir Kamiński / AG

W Moskwie bez niespodzianek. W niedzielnych wyborach Władimir Putin dominuje nad innymi kandydatami, zdobywając ponad 60 proc. głosów. Jest mało prawdopodobne, by miała odbyć się druga tura wyborów.

REKLAMA
Są to dopiero wstępne wyniki, ale wątpliwe, by proporcje się zmieniły. Jak podaje rosyjska Centralna Komisja Wyborcza, w podliczonych 14 proc. głosów grubo ponad połowa głosujących wybrała Putina. Dotychczasowy premier Rosji zdobył poparcie dokładnie 61 proc. wyborców.
Ośrodki badania opinii publicznej i media podają inne dane. W ich informacjach poparcie dla Putina waha się między 58-60 procent. Drugi jest lider partii komunistycznej KPRF Giennadij Ziuganow z 17,84 proc. głosów. Na trzeciej pozycji plasuje się szef LDPR Władimir Żyrinowski, którego poparło 8,01proc. wyborców. Miliarderowi Michaiłowi Prochorowowi nie pomogły pieniądze i zajmuje on czwartą pozycję z wynikiem 7,57 proc. głosów.
Jeśli te proporcje z wstępnych wyników się utrzymają, to nie będzie potrzebna druga tura wyborów. Władimir Putin znów będzie przewodził Rosji. Tym razem jednak już na 6 lat. Ustawę, która wydłuża kadencję prezydencką, Putin wprowadził jako premier kraju.