
Kierowcy na stacjach benzynowych łapią się dziś za głowy, widząc, że paliwo potrafi kosztować powyżej 6 zł za litr. W 2011 roku w spocie wyborczym Jarosław Kaczyński twierdził, że przy cenie 5,40 zł za litr trzeba było obniżyć akcyzę. Teraz ma okazję wprowadzić swój pomysł w życie, ale jakoś tego nie robi, co wypomina mu wiele osób. W jego obronie stanął Łukasz Schreiber.
REKLAMA
Jak wiadomo, inflacja szaleje. Wciąż rośnie, co odbija się na cenach niemal wszystkiego, w tym paliw. Nie raz, nie dwa można zobaczyć, że ich ceny sięgają powyżej 6 zł z litr. Wielu osobom w tej sytuacji przypomniał się spot wyborczy Prawa i Sprawiedliwości z 2011 roku i hasło: "Oni chyba powariowali?! Czy wiesz, że benzyna jest już po 5,40 zł?".
Jarosław Kaczyński sugerował w spocie, że rozwiązaniem problemu może być obniżenie akcyzy, ale – jak wówczas powiedział – "do tego trzeba odwagi i odpowiedzialności". Stwierdził wtedy: "Ponad połowa ceny benzyny to podatki. Rząd może je zmniejszyć. Ja obniżyłbym akcyzę".
Schreiber broni Kaczyńskiego
Opozycja i internauci nie omieszkali wytknąć tego prezesowi PiS. Teraz bronił go sekretarz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Łukasz Schreiber. Podczas konferencji w Bydgoszczy stwierdził, że nie wie, czy jest teraz planowane obniżanie cen benzyny. Podkreślał jednak, że dziś siła nabywcza złotówki jest inna i teraz człowiek za przeciętne wynagrodzenie może kupić więcej litrów benzyny niż dekadę temu.Zaczął wyliczać, że dziś średnio zarabia się ok. 5,6 tys. zł brutto i przy obecnych cenach paliwa, można za to kupić ponad 800 litrów benzyny. – W 2011 roku, gdy padły te słowa pana prezesa Kaczyńskiego, benzyna kosztowała ok. 5,40 zł za litr. Przeciętne wynagrodzenie wynosiło 3,4 tys. złotych, czyli można za nie było kupić ponad 600 litrów paliwa – twierdził.
Sekretarz KPRM oznajmił: "I to jest prawdziwa odpowiedź na pytanie, kiedy ta cena benzyny była znacznie wyższa". Przy swoich wyliczeniach zapomniał jednak sprecyzować, że średnie wynagrodzenie dotyczy sektora przedsiębiorstw. Nie wziął też pod uwagę tego, jak przedstawiały się ceny baryłek ropy na rynkach światowych w 2011 roku, a jak wyglądają teraz. Dziś są one niższe niż 11 lat temu.
Czytaj także: