Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek skomentował na antenie TV Trwam wysokie ceny paliw.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek skomentował na antenie TV Trwam wysokie ceny paliw. Fot. Zbyszek Kaczmarek / Reporter

– Robimy wszystko, żeby ceny paliw były jedne z najniższych w Europie, i robimy wszystko, żeby ceny paliw za bardzo nie galopowały – zapewnił na antenie TV Trwam Daniel Obajtek. Prezes PKN Orlen oznajmił również, że decyzja o obniżeniu cen paliw i sprzedaży poniżej marży nie może zapaść "nagle", bo taki ruch mógłby spowodować "katastrofę dla zarządu".

REKLAMA
Ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce biją rekordy. W czwartek w wielu miejscach w kraju przekroczyły 6 zł za litr. Podrożał także olej napędowy, który obecnie kosztuje już 5,89 zł za litr. Do tych wartości lepiej się jednak nie przyzwyczajać, bo przed nami kolejne podwyżki, a litr benzyny – jak przewidują eksperci – może kosztować nawet 7 zł.
Tak wysokie ceny paliw skomentował w czwartek na antenie TV Trwam prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. – Realizujemy politykę i staramy się, by ceny tak naprawdę były jedne z najniższych w Europie. Cała Europa tak naprawdę kupuje ropę za podobne kwoty. A proszę zobaczyć, że w Polsce mamy jedne z najniższych cen paliw. Taniej jest jedynie w Bułgarii i Rumunii – ocenił Obajtek.
Szef Orlenu przekonywał też, że spółka robi wszystko, co możliwe, by ceny na stacjach "nie galopowały". Zaznaczył jednak, że decyzje muszą być podejmowane z zachowaniem określonych kryteriów.
– Możemy tylko stosować mechanizmy rynkowe. Nie możemy nagle stwierdzić sobie, że obniżymy ceny paliw i sprzedajemy poniżej marży, bo jest to działanie na szkodę spółki. Takie działanie mogłoby spowodować katastrofę dla zarządu – podkreślił prezes PKN Orlen.
Daniel Obajtek zwrócił także uwagę, że aktualnie Polacy mają zdecydowanie większe zarobki w porównaniu do roku 2012, kiedy cena za litr paliwa była podobna do obecnej.
Daniel Obajtek
w wywiadzie dla TV Trwam

Proszę zobaczyć, że teraz wszyscy w Polsce zarabiają o wiele więcej, niż zarabiali w 2012 roku. A w 2012 roku była już cena paliw w wysokości 6 złotych. Aktualnie cena paliw też wynosi ok. 6 zł, ale mamy zdecydowanie większe zarobki. Zatrudniamy ludzi, którym też musimy więcej płacić, bo minimalna stawka była 9 zł, a teraz jest 18 złotych. Cena bierze się z pewnych nakładów, które musimy dorzucić do ogólnej ceny paliw.


Daniel Obajtek przewiduje: Jest promyk nadziei, że ceny będą się stabilizować

Co istotne, według szefa Orlenu ceny paliw zaczną się niedługo normować, ponieważ "ceny spowodują, że konsumpcja na świecie zacznie spadać". – Zacznie być wtedy mniejsza podaż i będzie miało to również wpływ na cenę. Minimalnie zaczyna spadać cena gazu, więc jest promyk nadziei, że ceny będą się stabilizować – ocenił Obajtek.
Co wpływa na tak wysokie ceny paliw? Przypomnijmy, że w grę wchodzą różne czynniki, nie tylko drożejąca ropa, która kosztuje już ok. 80 dolarów za baryłkę BRENT, ale też drogi dolar i wielka inflacja w Polsce. Nie bez znaczenia są też czynniki związane z kwestią pandemii koronawirusa.
Czytaj także:
logo