
W branży kosmetycznej przygotowania do świąt Bożego Narodzenia idą już pełną parą. Chcesz trzymać rękę na pulsie? Oto dziesięć najciekawszych nowości, które zaprezentowano podczas spotkania prasowego Sephora Xmas’21 New Season Studio.
REKLAMA
Stosunkowo młoda, bo założona w roku 2006 marka z Francji, której udało się wywrócić do góry nogami świat perfumiarstwa i zdobyć kultowy status wśród osób poszukujących czegoś naprawdę niebanalnego i odważnego. To właśnie ona wykreowała m. in. zapachy bazujące na odpadach (Les Fleurs Du Dechet – I Am Trash), wydzielinach ludzkich (Sécrétions Magnifiques), a także wypuściła na rynek kompozycję stworzoną przez sztuczną inteligencję (She Was An Anomaly).
Dziś ta wizjonerska firma wprowadza do szerszej dystrybucji wody perfumowane Experimentum Crucis, Spice Must Flow, Soul Of My Soul i The Ghost In The Shell. Składają się na kolekcję Orange Extraordinaire, która zaskakuje użyciem… klasycznych nut zapachowych, nawiązujących do dawnego perfumiarstwa z różnych zakątków świata. Oczywiście – jak przystało na État Libre d'Orange, czyli markę nieszablonową i kochającą wyrafinowane eksperymenty – nie zabrakło tutaj odpowiedniej dawki zaskoczeń.
Kolejny debiutant na polskich półkach sklepowych, czyli francuska firma specjalizująca się w tworzeniu zaawansowanych kosmetyków przeciwstarzeniowych, założona w roku 1978 przez Michela Tordjmana – uznanego lekarza medycyny estetycznej oraz specjalistę w zakresie biologii komórkowej.
Fenomen owych produktów opiera się na holistycznym podejściu do pielęgnacji skóry oraz sięganiu po te same składniki aktywne, których w medycynie estetycznej używa się do iniekcji (to m. in. kwas hialuronowy, aminokwasy, kolagen oraz witaminy A, H, I, E).
Nowością od laboratoriów Filorga jest opatentowana formuła NCEF, czyli unikalny kompleks rewitalizujący, po raz pierwszy użyty w stężeniu odpowiadającym dawkom wstrzykiwanym podczas zabiegów mezoterapii w gabinetach medycyny estetycznej.
Marka-legenda w świecie osób kochających produkty K-Beauty, która w tym roku zagościła w polskich sklepach sieci Sephora. Wszystkim kosmetykom tej firmy, działającej od roku 2000 na malowniczej wyspie Czedżu (to właśnie stamtąd pochodzą wyjątkowe składniki używane do ich produkcji), postawiono następujące zadanie: mają zapewniać zdrową, czystą oraz ekologiczną pielęgnację skóry i…
… trzeba przyznać, że ze swego zadania wywiązują się znakomicie. Sprawdź np. jeden z czterech zestawów Innisfree, które z okazji zbliżających się świąt przygotowała Sephora, a twoja skóra – niezależnie od tego, jakie ma potrzeby – będzie ci naprawdę wdzięczna.
Dzięki firmie Sephora nad Wisłą debiutuje nowojorska marka znana z wysokiej jakości produktów, które są w stu procentach wegańskie, nie były testowane na zwierzętach oraz nie zawierają konserwantów. Milk Makeup to świetne bronzery, róże, rozświetlacze, pudry, mascary, pomadki i kosmetyki do pielęgnacji, które – zgodnie z mottem marki, zawartym w haśle #liveyourlook – można dowolnie łączyć i mieszać, wchodząc na wyżyny inwencji twórczej.
Dodajmy, iż mamy tutaj do czynienia z kosmetykami dobrymi nie tylko dla naszego ciała, lecz także sytuacji na świecie, gdyż firma jest mocno zaangażowana we wspieranie sprawiedliwości społecznej i autoekspresji jednostki, włączając w to walkę o prawa osób LGBTQIA+.
Pandemia, z którą przyszło się zmierzyć światu, wywołała wielką rewolucję w podejściu do perfum. Klienci stali się bardziej świadomi, przykładając coraz większą wagę do filozofii zapachu, rozumianą jako wartości stojące za daną marką, takie jak poszanowanie środowiska naturalnego.
Coraz popularniejsze stają się opakowania wykonane w zgodzie z ekologią, natomiast w kampaniach reklamowych lokalni aktywiści zastępują wielkie gwiazdy kina i muzyki.
Lecz to nie wszystko: coraz chętniej stawiamy na indywidualność i nieszablonowość, uciekając od stereotypów płciowych. Pojęcie "uniseks", dotychczas popularne raczej w niszy perfumiarskiej, święci dziś wielkie triumfy również w mainstreamie. Świetnym przykładem może być tutaj Pacollection: seria dziewięciu futurystycznych, ekscentrycznych i nowoczesnych zapachów, w której postawiono na pełną swobodę.
Koniec z jakimikolwiek ograniczeniami – o tym, w jaki sposób pachniesz, decyduje twoja osobowość, a nie płeć, wiek lub rasa. Butelki wykonane zostały z miękkiego, nietłukącego się tworzywa pochodzącego z recyklingu.
Z jednej strony: marka zaprezentowała Day'LightFull oraz FullMoon'Light, czyli autorskie kompozycje damskie, stworzone z myślą o podkreśleniu wielowymiarowości, którą każda z kobiet nosi w sobie.
Z drugiej: do jej katalogu dołączył Distant Hori'Zone, pierwszy zapach dla panów, który w każdym mężczyźnie obudzi drzemiącego w nim wędrowca, odkrywcę, podróżnika i miłośnika przygód. Wszystkie z opisanych powyżej nowości są w stu procentach wegańskie i mają wysokie stężenie olejków zapachowych.
Choć mamy tutaj do czynienia z firmą holenderską, to za owymi luksusowymi produktami stoją wielka mądrość oraz bogate tradycje starożytnych kultur Azji. Wszystkie – począwszy od kosmetyków do mycia i pielęgnacji, a skończywszy na świecach i patyczkach zapachowych – pozwalają zrelaksować się oraz zadbać w domowym zaciszu o ciało i umysł. A wszystko to zgodnie z dalekowschodnimi rytuałami obdarowywania samych siebie tym, co naprawdę dobre.
Marka proponuje siedem linii (Ayurveda, Sakura, Hammam, Karma, Mehr, Jing i Samurai), a także limitowane produkty z serii Private Collection oraz Home Classic. Znajdziesz je w wyjątkowym kalendarzu adwentowym Rituals, a także w zestawach świątecznych, które marka przygotowała w czterech rozmiarach – wszystkie zapakowano w efektowne (i ekologiczne) pudełka.
Kalendarz adwentowy wypełniony mnóstwem ekscytujących produktów dwunastu marek, m. in. Charlotte Tilbury, Erborian, Fenty Skin oraz Juliette Has a Gun. Znajdziesz w nim rozmaite kosmetyki do makijażu, pielęgnacji twarzy, ciała i włosów oraz zapachy (z czego siedem w wersjach pełnowymiarowych), tworzące zestaw, który gwarantuje pojawienie się naprawdę szerokiego uśmiechu na twarzy każdej obdarowanej nim kobiety.
Dodatkowym plusem jest to, iż zadbano tutaj o ekologię: każdy produkt opakowano w woreczek z recyklowanej bawełny, którego można użyć do tworzenia dekoracji bożonarodzeniowych, natomiast stylowe, utrzymane w odcieniach złota i różu pudełko, może służyć latami.
Nowa marka i zarazem nowa kategoria produktowa w ofercie firmy Sephora, czyli zmysłowe gadżety, które wyniosą kobiecą seksualność na wyżyny rozkoszy. Oto minimalistyczne wibratory i masażery (brak tutaj kiczu, tudzież rubasznych akcentów, z którymi kojarzą się akcesoria erotyczne) stworzone we współpracy ze seksuologami oraz ginekologami.
Nadano im różne kształty, uwzględniając najdrobniejsze szczegóły kobiecej anatomii; tak, aby zmaksymalizować doznania, na których zależy ci najbardziej. Wszystkie mają zapewniać – zgodnie z filozofią marki Smile Makers – seksualne wellness.
Czy funkcyjność i zaawansowane technologie kliniczne można połączyć z przystępną ceną produktu końcowego? Owa kanadyjska marka, stworzona przez Brandona Truaxe’a, informatyka i wielkiego wizjonera branży kosmetycznej, udowadnia, że tak.
The Ordinary to nowoczesne formuły, których skuteczność potwierdzono licznymi badaniami, stworzone na bazie pojedynczych składników aktywnych. Kluczowe są tutaj stężenia, dobrane idealnie pod kątem oczekiwań skóry. W sklepach Sephora znajdziesz m. in. zestaw The Skinimalist Set, dedykowany specjalnie klientom europejskim.