Mat. prasowe

Rodzina jest najważniejsza? Czy może z rodziną "tylko dobrze na zdjęciach"? "Drzewko szczęścia" to ciepła powieść o tym, jak i czy w ogóle warto próbować "poskładać" swoją rodzinę na nowo.

REKLAMA
Książki Magdaleny Witkiewicz uznawane są za terapeutyczne ("Opowieść niewiernej" czy "Pierwsza na liście" znalazły się na liście Polskiego Towarzystwa Biblioterapeutycznego), co potwierdzają czytelnicy. Przyznają, że w trakcie lektury czują spokój, ukojenie, ulgę. Autorka porusza tematy, które są blisko nas, dotyczą każdego. Z pozoru to proste historie, proste opowieści, często trudne, bolesne czy dramatyczne. Witkiewicz jednak niezmiennie daje nadzieje.
W rozmowie z naTemat.pl przyznała, że jest optymistką. Z autorką spotkałam się przy okazji premiery jej nowej powieści "Drzewko szczęścia". To książka bardzo ciepła i rodzinna. Pomimo tego, że nie brakuje w niej problemów i nieporozumień (podobnie jak w życiu), czyta się ją nad wyraz lekko i przyjemnie. Może właśnie dlatego, że pisarka nie ukrywa, że bywa ciężko. Pomaga jednak przestawić myślenie i proponuje, by zawsze szukać jasnej strony życia.
Zdaje się na nadchodzące, coraz chłodniejsze i ciemne miesiące "Drzewko szczęścia" jest propozycją idealną.

Materiał powstał we współpracy z wyd. Filia.