
Tragiczny bilans wichur, które w czwartek przeszły nad Polską. Wiatr wiał w porywach nawet z prędkością 100 km/h, łamiąc drzewa i gałęzie. Niestety doszło do kilku wypadków śmiertelnych. Co najmniej cztery osoby zmarły w woj. dolnośląskim, dwie osoby są ranne.
REKLAMA
Bilans ofiar po czwartkowych wichurach
W czwartek Polska znalazła się w zatoce niskiego ciśnienia z frontem chłodnego powietrza – tzw. Niżu Hendrik. Doprowadziło to wystąpienia w większości regionów gwałtownych wichur. W związku z bardzo silnym wiatrem wystąpiły utrudnienia komunikacyjne i przerwy w dostawie prądu.Jednym z województw, które najmocniej ucierpiało przez gwałtowne wichury było woj. dolnośląskie. Tam od popołudnia straż pożarna odnotowała ponad tysiąc interwencji. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach legnickim, bolesławieckim, lwóweckim i karkonoskim.
Najczęstsze interwencje dotyczą powalonych drzew, zerwanej trakcji i zniszczonych dachów. Niestety, nie obyło się też bez ofiar śmiertelnych. W Siechnicach gwałtowny podmuch przewrócił ścianę budynku, która przygniotła jednego z robotników. Mimo natychmiastowej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.
Do kolejnej tragedii doszło w miejscowości Rusko na drodze krajowej nr 5, gdzie w wyniku porywistego wiatru dachował samochód dostawczy. Kierowca pojazdu zginął na miejscu. Do poważnego wypadku doszło również we Wrocławiu. Na ul. Żużlowców na przejeżdżający samochód przewróciło się drzewo. W tym zdarzeniu zginęły dwie osoby.
Oprócz tego pojawiły się informacje o osobach rannych. Na drodze w Miłosnej drzewo przewróciło się na jadący samochód, w wyniku czego jedna osoba została ranna. Poszkodowana została też jedna osoba w Wałbrzychu, na którą spadły gałęzie drzewa.
Czytaj także: